adwokat Bartosz Gajek

⛑️ główny ratownik

Jako adwokat pomagam kreatywnym rozwiązać problemy z jakimi borykają się ich agencje marketingowe. Przeczytasz tutaj jak uniknąć błędów popełnianych w Twojej branży – tych najczęstszych i… tych najbardziej kosztowych. Podpowiem Ci jak umowy mogą chronić efekty Twojej pracy i jak zadbać o to, żeby zawsze działały na Twoją korzyść. Wreszcie poradzę Ci jak porozumieć się z trudnym klientem (TYM który spędza Ci sen z powiek), a gdy wszystko inne zawiedzie – jak skutecznie dochodzić swoich praw przed sądem...
[Więcej >>>]

Umów bezpłatną konsultację

Sklep z umowami

podwykonawca-współtwórcaOutsourcing to chleb powszedni w wielu branżach, ale podwykonawca-współtwórca może nie jedną agencję przyprawić o ból głowy.

Jak pisałem już tutaj ten sam logotyp jednocześnie jest dziełem (w rozumieniu kodeksu cywilnego) i utworem (w rozumieniu prawa autorskiego).

Co ma do tego podwykonawca?

Otóż dajmy na to taką sytuację:

Wykonujesz duży serwis Internetowy i  sprawa nieco utknęła przy warstwie tekstowej. Niby piszecie, niby projekt posuwa się na przód, ale po minie klienta widzisz, że  wasz copy nie przejdzie. Znajdujesz więc copywritera z polecania i przekazujesz mu zaszczytne zadanie „ogarnięcia” waszych tekstów. Twój podwykonawca wywiązuje się z zadania śpiewająco, ale jest jeden problem: nie odbiera już telefonu. Być może urlop, a być może na stałe przeniósł się do Bangkoku 😜. W każdym razie projekt trzeba oddać, a Twój copywriter to teraz..

Podwykonawca-współtwórca

Między Tobą, a copywriterem bez wątpienia doszło do porozumienia: Twój copy trzeba było mocno podrasować. Zmiany mogły być różne: tutaj dopisać, tam usunąć, trochę przeredagować. Tekst niby ten sam, ale różnica jest zauważalna. Koniec końców w świetle prawa autorskiego jesteście współtwórcami, a współtwórcom prawo autorskie przysługuje wspólnie.

Bez znaczenia przy tym jest, że copywriter nie napisał całości tekstów, a „jedynie” przerobił już istniejące. Wasz nakład pracy nie musi być taki sam, a i tak domniemuje się, że macie po 50% udziału w pracy.

Określenie wielkości udziałów

W podanym przykładzie, gdyby nasz copywriter się odnalazł, należałoby jak najszybciej podpisać umowę przenoszącą całość praw na Twoją agencję. Oczywiście to scenariusz idealny 😁.

Twój podwykonwca-współtwórca może jednak nie mieć na to ochoty (albo mieć, ale nie za zaproponowaną przez Ciebie stawkę) i wtedy pozostaje tylko droga sądowa.

Zgodnie bowiem z treścią art. 9 prawa autorskiego każdy ze współtwórców może żądać określenia wielkości udziałów przez sąd, na podstawie wkładów pracy twórczej. W takim przypadku sąd może uznać, że np: Twoje niezbyt lotne, ale niemalże gotowe teksty to 80% pracy, a wkład copywritera to 20%.

Zniesienie współwłasności czyli wyjście z pata

Oczywiście sama świadomość, że Twoje jest 80% udziału w żaden sposób nie przybliża Cię do zakończenia sporu.

Definitywnym zakończeniem współpracy z podwykonawcą-współtwórcą będzie dopiero zniesienie współwłasności utworu.

Prawo autorskie przewiduje, że do autorskich praw majątkowych przysługujących współtwórcom stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu cywilnego o współwłasności w częściach ułamkowych. To oznacza, że przykładowo sąd może przyznać całość praw Tobie, a podwykonawca-współtwórca otrzyma pieniądze za swoje 20% (czyli spłatę).

Warto więc zawierać z podwykonawcami umowy, w których powinieneś określić, że z chwilą zapłaty autorskie prawa majątkowe przechodzą na Twoją agencję. W przeciwnym wypadku mogą pojawić się komplikacje związane ze współautorstwem.

Potrzebujesz sprawdzonego wzoru umowy?

Umowa o zachowanie poufności przez współpracownika (NDA)

Brak czasu na czytanie?

Zobacz także:

Podziękowania dla:

  • Photo by John Schnobrich on Unsplash

postępowanie egzekucyjne agencja reklamowaDzisiejszym wpisem, którego „bohaterem” jest postępowanie egzekucyjne chcę pokazać Ci ostatni z etapów windykacji, a więc drogi do odzyskania pieniędzy przez Twoją agencję.

Jeżeli naprawdę wyczerpałeś możliwość polubownego odzyskania pieniędzy to zapewne musiałeś przejść przez postępowanie sądowe.

Jeżeli sprawa zakończy się po Twojej myśli to dostaniesz od sądu odpis wyroku z
tzw. klauzulą wykonalności (czyli tytuł wykonawczy).

Gratuluję! Jesteś teraz odpowiednio przygotowany, aby wejść w trzecią fazę windykacji.

Zacznijmy jednak od tego..

Co to jest postępowanie egzekucyjne

Egzekucja albo egzekucja komornicza to postępowanie, w którym komornik powinien doprowadzić do tego, że w końcu odzyskasz pieniądze nie tylko za niezapłaconą fakturę, ale również za koszty postępowania (opłata sądowa, zaliczka na biegłego, koszty adwokata).

Jak komornik ma osiągnąć ten szczytny cel? 😁

Otóż komornicy mają bardzo szerokie uprawnienia jak postępować z majątkiem dłużnika.

Komornik może w szczególności zająć:

  • rachunki bankowe
  • wszelkie pieniądze jakie posiada dłużnik (np: pobrać je osobiście bezpośrednio z kasy).
  • wszelkie ruchomości (np: samochód)
  • świadczenia emerytalne albo rentowe pobieranych przez dłużnika
  • wynagrodzenie za pracę
  • zasiłki
  • wierzytelności przysługujące dłużnikowi względem osób trzecich (wtedy ta osoba trzecia np: firma płaci bezpoślednio komornikowi)

Kiedy komornik umarza postępowanie egzekucyjne

Postępowanie egzekucyjne jest umarzane zasadniczo w dwóch przypadkach:

  • gdy egzekucja jest bezskuteczna, bo dłużnik nie posiada majątku ani pieniędzy
  • gdy egzekucja jest skuteczna i komornik wyegzekwował wszystkie należne Ci pieniądze

Jeżeli egzekucja jest bezskuteczna to otrzymasz zwrot swojego tytułu wykonawczego. Egzekucję będziesz mógł założyć ponownie, ale warto odczekać trochę czasu żeby mieć pewność, że dłużnik trochę „stanął na nogi” i ma jakikolwiek majątek.

Jeżeli egzekucja jest skuteczna to komornik przekaże wyegzekwowane środki na Twój rachunek bankowy. W takim przypadku tytuł wykonawczy jako „zużyty” (powiedzmy to ładnie: „skonsumowany” 😁) zostanie w aktach u komornika żeby nie mógł być ponownie użyty.

Ile kosztuje postępowanie egzekucyjne

Koszty egzekucji reguluje ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. o komornikach sądowych i egzekucji (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 1309).

W przeciwieństwie jednak do postępowania sądowego nie musisz niczego sam sprawdzać i opłacać, bo komornik zrobi to za ciebie. Jeżeli trzeba będzie pobrać od Ciebie jakąkolwiek opłatę komornik prześle Ci pismo z podaną kwotą, rachunkiem bankowym i podstawą prawną do jej naliczenia.

Na sam koniec koszty postępowania będą ściągnięte od dłużnika.

Czy warto korzystać z komorników

Słyszałem kilkukrotnie takie pytanie i odbijam wtedy piłeczkę „a czy warto korzystać z policji?”.

Otóż kto ma potrzebę to korzysta.

Komornicy niestety nie mają dobrej prasy. Jak już komornik trafi na czołówki gazet to w kontekście zabranego traktora, albo innej tragicznej pomyłki czy nawet nadużycia. I tak powstaje przekonanie, że nie warto korzystać z komorników, bo to do niczego dobrego nie prowadzi.

Otóż wyobraź sobie taki nagłówek na znanym portalu informacyjnym:

Komornik z Krakowa szybko i skutecznie wyegzekwował zadłużenie. Właściciel agencji reklamowej może odetchnąć z ulgą, bo przez nieuregulowane faktury zaczął popadać w tarapaty finansowe. 

Czy to jest nius?

Czy niusem będzie, że komornik dobrze wykonał swoją robotę, a wierzyciel odzyskał pieniądze na które ciężko pracował, ale nierzetelny klient nie raczył zapłacić?

Nie 😁.

A tak zazwyczaj wygląda egzekucja.

A więc pytanie, które należałoby zadać to „czy warto odzyskać swoje pieniądze?

Potraktuję je jako retoryczne.

Potrzebujesz sprawdzonego wzoru umowy?Umowa o pozycjonowanie wizytówki goolge moja firma

Brak czasu na czytanie?

Zobacz także:

  • Windykacja w branży kreatywnej cz.I – Zatory płatnicze wyrastają w Polsce jak grzyby po deszczu więc windykacja w branży kreatywnej będzie nabierać na co raz bardziej na znaczeniu.
  • Windykacja w branży kreatywnej cz.II – Jeżeli wyczerpałeś już sposoby windykacji „miękkiej” nie pozostało Ci nic innego jak wszcząć postępowanie sądowe.Tutaj sukces zapewni Ci tylko konsekwencja.

Podziękowania dla:

  • Photo by Nik MacMillan on Unsplash

postępowanie sądowe agencja reklamowaJeżeli wyczerpałeś wspomniane już sposoby windykacji „miękkiej” nie pozostało Ci nic innego jak tylko wszcząć postępowanie sądowe.

Nazwałbym to etapem windykacji „twardej”, ale to akurat kojarzy się ze smutnymi Panami pracującymi w terenie.

Czyli trochę źle 😐.

Jeżeli zdecydowałeś się na drogę sądową to musisz pamiętać właściwie o tylko jednej rzeczy.

Musisz być konsekwentny.

To wcale nie oznacza „nieprzejednany, uparty i pieniacz”.

Twoja konsekwencja to podejście, że „nie będzie łatwo, nie będzie miło, ale przyszedłem tutaj po swoje i zamierzam wygrać”.

Zdarza mi się, że nie podejmuję się sprawy sądowej, bo u klienta brakuje tego podejścia.

Wiem, że taki spór sądowy to będzie męczarnia dla klienta no i niestety rykoszetem …. również dla mnie.

Z takiego sporu nikt nie wychodzi zadowolony nawet jeżeli ostatecznie wygrana jest po naszej stronie.

Zejdźmy jednak na ziemię i zacznijmy od podstaw.

Czym jest postępowanie sądowe

Proces cywilny to w dużym uproszczeniu spór pomiędzy stronami, który ma rozsądzić sąd, a następnie wydać wyrok.

Taki wyrok, po nadaniu mu klauzuli wykonalności, jest podstawą do prowadzenia egzekucji przeciwko stronie przegranej.

To właściwe jedyna droga do zgodnego z prawem i przymusowego odzyskania należnych Ci pieniędzy.

Całość postępowania reguluje Kodeks Postępowania Cywilnego, a sąd opiera swoje wyroki o przepisy prawa znajdujące się m.in. w kodeksie cywilnym czy prawie autorskim. Innymi słowy to jak sąd orzeka określa postępowanie cywilne, a to o czym sąd orzeka regulują ustawy.

Ile kosztuje postępowanie sądowe

Na koszty postępowania sądowego składa się kilka czynników. Żeby w ogóle wszcząć postępowanie trzeba zapłacić opłatę sądową od pozwu. Te opłaty reguluje ustawa z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 300 z późn. zm.).

Opłaty są bardzo różne, a ich wysokość jest uzależniona od typu sprawy.

Dajmy na to, że  i borykasz się z niezapłaconą fakturą na kwotę mniejszą niż 20.000 zł to możesz skorzystać z „preferencyjnych” stawek opłaty sądowej. W takim przypadku płacisz zgodnie z „widełkami”, a nie opłatę wynoszącą 5% kwoty dochodzonej pozwem.

Przykład:

1) niezapłacona faktura do 2000 złotych – opłata sądowa 30 złotych;
2)niezapłacona faktura na ponad 2000 złotych do 5000 złotych -opłata sądowa 100 złotych;
3)niezapłacona faktura na ponad 5000 złotych do 7500 złotych -opłata sądowa 250 złotych;
4)niezapłacona faktura na ponad 7500 złotych -opłata sądowa 300 złotych.

Zaliczka dla biegłego

Jeżeli w toku procesu będzie potrzeba powołania biegłego (np: w celu oszacowania przeciętnej wartości rynkowej materiału reklamowego) to będziesz musiał wyłożyć kwotę na jego zaliczkę (od 500 zł do nawet kilku tysięcy złotych), a ostateczną kwotę wynagrodzenia biegłego poniesie strona przegrywająca proces.

Wreszcie jest też kwestia zapłaty za swojego adwokata i adwokata strony przeciwnej. Kwestię wynagrodzenia Twojego adwokata określa łącząca Cię z nim umowa. Ale niezależnie od tej umowy sąd zasądzi (zakładając, że wygrasz sprawę) na Twoją rzecz zwrot wynagrodzenia pełnomocnika na zasadach określonych w rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. poz. 1800 z późn. zm.).

Tutaj również stosuje się „widełki”:

1) sprawa do 500 zł – 90 zł wynagrodzenia

2)sprawa powyżej 500 zł do 1500 zł – 270 zł wynagrodzenia

3)sprawa powyżej 1500 zł do 5000 zł – 900 zł wynagrodzenia

4)sprawa powyżej 5000 zł do 10 000 zł – 1800 zł wynagrodzenia

5)sprawa powyżej 10 000 zł do 50 000 zł – 3600 zł wynagrodzenia

6)sprawa powyżej 50 000 zł do 200 000 zł – 5400 zł wynagrodzenia

7)sprawa powyżej 200 000 zł do 2 000 000 zł – 10 800 zł wynagrodzenia

8)sprawa powyżej 2 000 000 zł do 5 000 000 zł – 15 000 zł wynagrodzenia

9)sprawa powyżej 5 000 000 zł – 25 000 zł wynagrodzenia

Jak wygląda postępowanie sądowe

Postępowanie odbywa się na sali sądowej, na której warto umieć się zachować 😄.

Sąd przesłuchuje świadków, a następnie umożliwi Ci i Twojemu przeciwnikowi zadawanie pytań.

Jeżeli w sprawie potrzebne są wiadomości specjalne (np: aby stwierdzić czy wydruk materiałów reklamowych ma wady) to sąd zleci biegłemu przygotowanie opinii. Taka opinia w formie pisemnej zostanie Ci później doręczona i będziesz mógł ustosunkować się do jej treści.

Jeżeli w sprawie będą przesłuchani wszyscy świadkowie to na sam koniec sąd przesłucha Ciebie i klienta – w charakterze stron. Będzie to wyglądać dokładnie tak samo jak przy przesłuchaniu świadków.

Na sam koniec sędzia zapyta czy są jeszcze w sprawie jakieś wnioski, a gdy jest ich brak powie, że zamyka rozprawę i udziela wam głosu. Możesz wtedy powiedzieć jeszcze kilka końcowych słów podsumowania sprawy, ale nie musisz.

Po mowach stron sąd albo wyda wyrok, albo odroczy jego ogłoszenia o maksimum 2 tygodnie.

Od ogłoszenia wyroku możesz w terminie 7 dni  zwrócić się o jego pisemne uzasadnienie, a gdy je otrzymasz masz 2 tygodnie na wniesienie apelacji.

Wyrok sądu odwoławczego kończy postępowanie, a sprawę można skierować do egzekucji.

Potrzebujesz sprawdzonego wzoru umowy?

umowa o wykorzystanie wizerunku

Brak czasu na czytanie?

Zobacz także:

windykacja w branży kreatywnejZatory płatnicze wyrastają w Polsce jak grzyby po deszczu więc windykacja w branży kreatywnej będzie nabierać na co raz bardziej na znaczeniu.

Słowo „windykacja” (z łacińska vindicatio 😁) brzmi enigmatycznie i groźnie (przynajmniej nie dla zawodowych dłużników…), ale kryje się pod nią całkiem proste postępowanie sądowe i egzekucyjne.

Wszystko zaczyna się, gdy jest …

Niezapłacona faktura

Brak zapłaty to nie koniec świata. Daleki jestem od tego żeby odsetki naliczać do kilku groszy po przecinku, a własnych klientów „częstować” karnym 40 EURO. Skoro tak nie robię we własnej firmie to szczytem hipokryzji byłoby żebym sugerował, abyś Ty tak robił. Zresztą obaj wiemy, że „szczucie” własnych klientów (cytat z pisma procesowego mojego przeciwnika w sądzie gospodarczym..) to podejście mało biznesowe.

Może i klient zapłaci te pare groszy odsetek i nawet dorzuci symboliczne 40 EURO, ale raczej już nie zaglądnie do Twojej agencji.

Do mojej kancelarii również.

Zmierzam do tego, że wejście na drogę sądową, zupełnie jak na ścieżkę wojenną, powinno być ostatecznością.

„Miękka” windykacja w branży kreatywnej

Windykacją „miekką” zwykło się nazywać wszelkie działania pozasądowe.

Zaczyna się od uprzejmego e-maila „czy faktura dotarła”. Faktycznie czasem ląduje w spamie 😁. Bardziej miękko się już nie da.

Działaniem często pomijanym jest telefon do klienta. Otóż e-maila łatwo się kasuje, ale w rozmowie telefonicznej trzeba już stawić Ci czoła i wytłumaczyć się z zatoru.

Z takiej rozmowy nigdy nie wychodzi się z pustymi rękoma. Dlaczego?

Z mojego doświadczenia (a często namawiam klientów na kontakt z dłużnikami) wynika, że możliwe scenariusze są zazwyczaj trzy.

Pierwszy, możliwie optymalny, to zawstydzony jegomość przeprosi za zwłokę i solennie zapewni, że zapłaci. I wiesz co? Często właśnie dlatego, że zadzwoniłeś stałeś się „wierzycielem uprzywilejowanym” i jest dużo większa szansa, ze klient zapłaci. W końcu dał Ci słowo

Drugi i trzeci są do siebie podobne: klient albo powie, że nie zapłaci bo nie ma, albo będzie unikał z Tobą kontaktu. Obydwa te zachowania znaczą to samo – źle się dzieje w państwie duńskim.

Wezwanie do zapłaty

Możesz je sporządzić i podpisać osobiście, ale szczerze wątpię, aby odniosło ono większy skutek niż telefon.

Alternatywą jest list adwokacki, który często przynosi efekt w postaci zapłaty, gdyż jest dla dłużnika jednoznacznym sygnałem, że widmo sporu sądowego stało się realne.

Windykacja w branży kreatywnej musi również uwzględniać, że spory stron często nie są tak prozaiczne jak „nie zapłacił, bo nie miał”.

Dlatego jeżeli sprawa jest wątpliwa warto żebyś w pierwszej kolejności rozważył możliwość zawarcia ugody pozasądowej, a jeżeli stawka jest wysoka złożył tzw. pozew na próbę czyli o symboliczne 500 zł.

Jeżeli wyczerpałeś już wszystkie możliwości załatwienia sprawy bez mieszania do niej Temidy to następnym etapem będzie już windykacja „twarda” 😀.

Potrzebujesz sprawdzonego wzoru umowy?

umowa o administrowanie stroną internetową

Brak czasu na czytanie?

Zobacz także:

  • Windykacja w branży kreatywnej cz.II – Jeżeli wyczerpałeś już sposoby windykacji „miękkiej” nie pozostało Ci nic innego jak wszcząć postępowanie sądowe.Tutaj sukces zapewni Ci tylko konsekwencja.
  • Windykacja w branży kreatywnej cz. III – Postępowanie egzekucyjne to ostatni z etapów windykacji, a więc drogi do odzyskania pieniędzy przez Twoją agencję reklamową.

Podziękowania dla:

  • Photo by Alice Pasqual on Unsplash

ochrona prawna pomysłuOchrona prawna pomysłu z pewnością nie jest zagadnieniem łatwym.

Istnieje szansa, że spotkałeś się z tym tematem przy okazji pewnego typu trudnego klienta.

Taki klient ma milion pomysłów na minutę, mikrozarządza każdą jedną poprawką do przygotowywanego przez Ciebie materiału reklamowego..

A na koniec twierdzi, że jest współautorem.

Bo przecież tyle pracy włożył w tę reklamę.

I koncepcja jest jego, a bez niej ani rusz…

Kiedy nie przysługuje ochrona prawna pomysłu

Ustawa prawo autorskie przewiduje, że ochroną nie są objęte odkrycia, idee, procedury, metody i zasady działania.

Taki klient-pomysłodawca ma jednak ciutkę racji. Oczywistym jest, że do powstania utworu konieczny jest pomysł.

Tyle, że te ogólna idea musi się „zmaterializować” to znaczy przybrać jakąś postać.

Jeżeli więc przyjdzie do Ciebie klient i powie, że potrzebuje reklamę z użyciem motywu gór to taki pomysł nie korzysta z jakiejkolwiek ochrony. Trudno też sobie wyobrazić sobie, aby ktoś mógłby otrzymać „monopol” na pomysł wizerunku troskliwej matki w reklamie produktów dla dzieci.

Albo idei połączonych obrączek jako symbolu używanego przy promocji usług ślubnych.

Chroniony nie będzie też ogólny zarys bohatera reklamy np: strudzony górnik czy pomocny pracownik banku, ani nawet koncepcja na kampanię prowadzoną w mediach społecznościowych za pomocą memów.

Pomysły, nawet te najlepsze, to za mało.

Chyba, że pójdzie się o krok dalej.

Kiedy przysługuje ochrona prawna pomysłu

Sąd Apelacyjny w Warszawie stwierdził, że pomysł korzysta z ochrony prawno – autorskiej jeśli jest wystarczająco zindywidualizowany i twórczy oraz jeżeli został utrwalony w jakiejkolwiek postaci (VI ACa 496/11). Jest to ciekawe orzeczenie dotyczące agencji reklamowej, której zlecono kompleksowe przygotowanie reklamy.

W zleceniu była strategia komunikacji reklamowej, opracowanie koncepcji kampanii reklamowej, oraz nadzór artystyczny nad produkcją telewizyjną i nad wykonaniem fotografii reklamowych do reklam prasowych.

Agencja przygotowała taką koncepcję oraz – i to jest dla sprawy ochrony pomysłu kluczowe –  na jej podstawie przygotowała spoty reklamowe. To właśnie te spoty stanowią rozwinięcie (czyli wcielenie w życie) koncepcji. Innymi słowy pomysł się „zmaterializował”.

Dlatego też sąd przyjął, że klient rezygnując z usług agencji reklamowej i realizując podobny projekt na własną rękę stosował „ukryte naśladownictwo” i przejął aż 25% elementów twórczych i oryginalnych z spotu agencji.

Potrzebujesz sprawdzonego wzoru umowy?

Porozumienie o zachowaniu poufności pomysłów reklamowych

Brak czasu na czytanie?

Zobacz także:

Podziękowania dla:

  • Photo by Fachy Marín on Unsplash