Bartosz Gajek

adwokat

Jako adwokat pomagam kreatywnym rozwiązać problemy z jakimi borykają się ich agencje marketingowe. Przeczytasz tutaj jak uniknąć błędów popełnianych w Twojej branży – tych najczęstszych i… tych najbardziej kosztowych. Podpowiem Ci jak umowy mogą chronić efekty Twojej pracy i jak zadbać o to, żeby zawsze działały na Twoją korzyść. Wreszcie poradzę Ci jak porozumieć się z trudnym klientem (TYM który spędza Ci sen z powiek), a gdy wszystko inne zawiedzie – jak skutecznie dochodzić swoich praw przed sądem...
[Więcej >>>]

Umów bezpłatną konsultację

Sklep z umowami

Ograniczenie odpowiedzialności

Pisząc mojego bloga chcę dzielić się wiedzą i dostarczać Ci wartościowych treści, które będziesz mógł z powodzeniem zastosować w swojej agencji marketingowej.

Ale…

W zawodzie prawnika detale mają znaczenie, a każdy stan faktyczny jest nieco inny.

Gdy udzielam pomocy prawnej właścicielom agencji to mam możliwość bardzo dokładnie zapoznać się z ich sytuacją prawną.

Z blogiem jest NIECO inaczej dlatego udostępniając Ci znajdujące się na nim treści umawiamy się, że:

#1 Akceptujesz wyłącznie edukacyjny charakter bloga

Po kilku latach (ciężkiego) blogowania mogę z ręką na sercu powiedzieć, że wiem dlaczego robię to co robię.

Bloga piszę dla siebie, ale tak żebyś Ty i Twoja agencja reklamowa też na tym skorzystaliście.

Zresztą dokładnie to opisałem. O tutaj!>>

Na bloga trafiają też tylko moje poglądy, a te które niekoniecznie muszą korespondować z poglądami pozostałej części załogi Gajek Partnerzy adwokaci i radcowie prawni sp. p.

#2 Akceptujesz ogólny charakter bloga i że nie jest on „poradą prawną”

Treści na blogu mogą, ale wcale nie muszą być dostosowane do sytuacji prawnej Twojej agencji.

Dlatego nie odpowiadam za jakąkolwiek szkodę jeżeli zastosujesz się lub nie zastosujesz się do tego co publikuję na naratunekkreatywnym.pl.

Jeżeli potrzebujesz spersonalizowanej porady to możesz skontaktować się ze mną, a ja przygotuję dla Ciebie rozwiazanie dopasowane do Twoich potrzeb (tutaj możesz przeczytać jak pracuję z moimi klientami 😉).

#3 Akceptujesz, że blog nie tworzy relacji klient-adwokat

Cenię wszystkich moich klientów, ale pod warunkiem, że jestem świadom ich istnienia 😁.

Czytając mojego bloga z całą pewnością robisz pierwszy krok w kierunku zostania moim klientem, ale to oficjalne nawiązanie między nami współpracy jest tym ostatnim krokiem. Dopiero podejmując się prowadzenia Twojej sprawy mogę z radością powitać się w gronie moich klientów.

#4 Akceptujesz, że blog nie będzie zawsze w 100% aktualny

Pomimo, że naprawdę się przykładam przygotowując treści na blogu to niestety głowy nie dam za to, że wszystko na nim jest i pozostanie aktualne.

Przepisy się zmieniają, sądy wydają kolejne orzeczenia, a miłościwie nam panujący posłowie i posłanki niestrudzenie produkują kolejne kilometry prawa (zamiast kolejne kilometry autostrad 🙄).

I mogę sobie wracać do starych postów i ciągle coś na nich poprawiać albo dodawać, a i tak jest to „walka z wiatrakami”.

Dlatego jeżeli akturat zapoznajesz się z moim wpisem sprzed kilku lat to sprawdź czy aby w tzw. „miedzy czasie” coś nie uległo zmianie.

#5 Akceptujesz, że na blogu są komentarze osób trzecich

Cenię komentarze pozostawione na blogu i zawsze na nie odpowiadam.

Natomiast dla tych spamowych wpisów nie mam taryfy ulgowej i bezlitośnie je kasuję.

Nie zawsze jednak uda mi się w porę „wyłapać” każdy komentarz. Jeżeli więc zauważysz treści opublikowane przez osobę trzecią które w Twojej ocenie naruszają prawo, dobre obyczaje lub czyjeś dobra osobiste to daj mi znać poprzez formularz kontaktowy.

Tak czy inaczej nie odpowiadam za treść tych komentarzy.

To tyle z twardych zasad 😃.

Życzę Ci przyjemnej i owocnej lektury mojego bloga!