Bartosz Gajek

adwokat

Jako adwokat pomagam kreatywnym rozwiązać problemy z jakimi borykają się ich agencje marketingowe. Przeczytasz tutaj jak uniknąć błędów popełnianych w Twojej branży – tych najczęstszych i… tych najbardziej kosztowych. Podpowiem Ci jak umowy mogą chronić efekty Twojej pracy i jak zadbać o to, żeby zawsze działały na Twoją korzyść. Wreszcie poradzę Ci jak porozumieć się z trudnym klientem (TYM który spędza Ci sen z powiek), a gdy wszystko inne zawiedzie – jak skutecznie dochodzić swoich praw przed sądem...
[Więcej >>>]

Umów bezpłatną konsultację

Sklep z umowami

Okres wypowiedzenia umowy agencji reklamowej – co warto o nim wiedzieć?

Bartosz Gajek11 marca 2022Komentarze (0)

Okres wypowiedzenia umowyZ doświadczenia wiem, że wiele zagadnień związanych z okresem wypowiedzenia umowy nastręcza stronom wiele trudności.

I mam tutaj na myśli zarówno właścicieli agencji marketingowych jak i ich klientów.

Spotykam się z sytuacjami, gdzie klienci wypowiadają umowy których nie da się wypowiedzieć albo odstępują od umów w których nie ma prawa odstąpienia.

Z kolei właściciele agencji zbyt często akceptują zrywanie umowy przez klientów albo milcząco zgadzają się na wypowiedzenie umowy zawartej na czas określony.

Obydwie strony też zupełnie inaczej rozumieją prawo do wypowiedzenia umowy z ważnych przyczyn 😃.

Przykładów mógłbym tutaj mnożyć, ale źródła problemu upatruję w tym, że w prawie dla biznesu za dużo mówi się o niuansach , a za mało o prawnym elementarzu.

I dlatego zdecydowałem, że wspólnie wybierzemy się na małe tournée po kodeksie cywilnym, gdzie zajmiemy się podstawami.

A ponieważ podróże kształcą to gwarantuję Ci, że po tej lekturze przepisy regulujące okres wypowiedzenia umowy będziesz mieć w małym palcu 😉.

Jak obliczyć okres wypowiedzenia umowy

Możesz pomyśleć „miesiąc wypowiedzenia to miesiąc wypowiedzenia, każdy wie jak to obliczyć„.

To prawda i… nie do końca prawda 😃

Zacznę od tego, że to kodeks cywilny drobiazgowo określa jak obliczyć i rozumieć wszelkie terminy.

Nie utarta praktyka. Nie zdrowy rozsądek. Nawet nie „dobre obyczaje kupieckie„.

To Kodeks cywilny ma tutaj najwięcej do powiedzenia.. Kropka.

Tutaj znajdziesz kluczowy przepis jakim jest art. 112 kc, który mówi, że:

Art. 112. [Termin w tygodniach, miesiącach, latach]
Termin oznaczony w tygodniach, miesiącach lub latach kończy się z upływem dnia, który nazwą lub datą odpowiada początkowemu dniowi terminu, a gdyby takiego dnia w ostatnim miesiącu nie było – w ostatnim dniu tego miesiąca. 

Zastosujmy więc ten przepis w praktyce.

Załóżmy, że masz umowę o obsługę social media z jednomiesięcznym okresem wypowiedzenia, a klient doręczył Ci wypowiedzenie w dniu 10 lutego.

Kiedy umowa się rozwiąże?

Odpowiedź: z upływem dnia, który  datą odpowiada początkowemu dniowi terminu. To będzie 10 marzec.

A jak to będzie w przypadku wypowiedzenia tygodniowego złożonego Ci we wtorek?

Odpowiedź: umowa rozwiąże się z upływem dnia, który nazwą odpowiada początkowemu dniu terminu. Wypowiedzenie będzie skuteczne w następny wtorek.

Okres wypowiedzenia liczony w dniach

Wydawałoby się, że czegoś tak prostego nie da się skomplikować, prawda? Otóż my prawnicy potrafimy 😃

Jeżeli okres wypowiedzenia liczny jest w dniach to mechanizm obliczania terminu działa podobnie, ALE NIE TAK SAMO.

Art.  111.  [Termin w dniach]

§  1. Termin oznaczony w dniach kończy się z upływem ostatniego dnia.

§  2. Jeżeli początkiem terminu oznaczonego w dniach jest pewne zdarzenie, nie uwzględnia się przy obliczaniu terminu dnia, w którym to zdarzenie nastąpiło.

Można by pomyśleć, że tydzień to przecież siedem dni, prawda?

No to policzmy w przypadku gdzie wypowiedzenie dostajesz w poniedziałek:

Tydzień, zgodnie z cytowany przeze mnie na początku przepisem, to od poniedziałku do poniedziałku.

A siedem dni? Poniedziałek -raz , wtorek to dwa , środa i czwartek to już cztery, potem czwartek i piątek to razem pięć no i weekend. Z niedzielą będzie…SIEDEM?

Czy to oznacza, że wypowiedzenie tygodniowe będzie się kończyć w poniedziałek, a to liczone w dniach w niedzielę?

Na zdrowy rozsądek tak by szło Ci to liczyć 😃.

Ale przepis art. 111 kc mówi, że do terminu nie wlicza się zdarzenia, które jest początkiem terminu. Takim zdarzeniem jest otrzymanie przez Twoją agencję marketingową wypowiedzenia.

Dlatego poniedziałku, w którym dostałeś wypowiedzenie (czy wtorku, czy środy, czy kiedy tam je odebrałeś) NIE WLICZASZ DO TYCH 7 dni.

Jeżeli dalej nie jest to dla Ciebie jasne to poniżej prezentuję Ci własnoręcznie przygotowane materiały poglądowe 😃.

Okres wypowiedzenia umowy

Kiedy rozpoczyna się okres wypowiedzenia umowy

W tym poście wyjaśniałem, że przy doręczeniu wypowiedzenia liczy się jego data doręczenia, a nie data jego nadania.

Słowo „doręczenie” jest tutaj kluczowe, bo okres wypowiedzenia zawsze liczy się od kiedy list/e-mail dotarł do adresata (agencji lub jej klienta).

Zatem żeby obliczyć okres wypowiedzenia musisz najpierw dowiedzieć się kiedy druga strona odebrała Twoją przesyłkę.

Z e-mailem akurat sprawa jest prosta: przyjmuje się, że jest on doręczony już z chwilą jego wysłania.

I nie, nie trzeba wysyłać tego e-maila z żądaniem potwierdzenia jego otrzymania, a druga strona nie musi nigdzie klikać.

Z przesyłkami pocztowym sprawa ma się ciutkę inaczej.

Pewnie znasz albo przynamniej słyszałeś o ludziach, którzy z zasady nie odbierają awiz.

Z zasady i z PRZEKONANIA, że to jest..sprytne 😉.

Bo wiadomo, że awizo nie zwiastuje niczego dobrego. Teoretycznie lepiej więc go nie odebrać i udawać, że nas nie ma.

Tyle, że tak jak zamknięcie oczu nie sprawa, że problem znika, tak samo ciśnięcie awizem do kosza nie anuluje wypowiedzenia.

Dlatego przyjmuje się, że dwukrotne awizo ma skutki doręczenia. To jest tak zwana „fikcja prawna doręczenia”.

Brzmi to dość zagadkowo, ale ta cała „fikcja prawna” sprowadza się do jednego: z upływem ostatniego dnia kiedy przesyłka jest do odbioru na poczcie przyjmuje się, że cokolwiek było w tym liście zostało skutecznie doręczone.

A więc data na kopercie (czy w e-monitoringu Poczty Polskiej) „zwrócono do adresata” jest datą doręczenia.

Kiedy kończy się okres wypowiedzenia umowy

Termin oznaczony w tygodniach, miesiącach lub latach kończy się z upływem dnia, który nazwą lub datą odpowiada początkowemu dniowi terminu.

Z kolei termin oznaczony w dniach kończy się z upływem ostatniego dnia.

To jest akurat proste: do dnia otrzymania wypowiedzenia dodajesz dwa tygodnie czy ileś tam dni i voilà – masz datę kiedy kończy się okres wypowiedzenia umowy.

Sprawę można oczywiście skomplikować 😉.

Pewnie nie raz widziałeś w umowie klauzulę, że wypowiedzenie odnosi skutek skutek na koniec miesiąca.

A po co robi się takie zastrzeżenie?

W praktyce jest to sposób na to, żeby umowa trwała nieco dłużej.

Załóżmy, że Twój klient ma jednomiesięczny okres wypowiedzenia i doręcza Ci swoje oświadczenie 10-ego marca.

Kiedy rozwiąże się umowa?

W normalnym trybie byłby to 10 kwiecień czyli „z upływem dnia, który nazwą lub datą odpowiada początkowemu dniowi terminu„.

Ale z tą klauzulą to będzie 30 kwiecień, bo to właśnie jest koniec miesiąca.

Czyli w omawianym przeze mnie przypadku FAKTYCZNY okres wypowiedzenia wynosić będzie jeden miesiąc plus tą ilość dni jaka pozostała do końca miesiąca.

Nic dziwnego, że wielu klientów jest wyczulonych na tę klauzulę 😒.

Chcę Cię jednak uprzedzić, że nie jest ona z gruntu zła, nieuczciwa i w ogóle taka „bleeeeee”.

Umowę, która rozwiązuje się ze skutkiem na koniec miesiąca jest zdecydowanie łatwiej rozliczyć.

No bo oczywiście, że dla klienta który chce się pożegnać z Twoją agencją to fajnie, że już w połowie miesiąca może już powiedzieć „adios”.

Ale przy wielu typach umów (jak np: obsługa SEO) Twoja agencja ponosi koszty zakupu publikacji sponsorowanych, które trudno jest zamówić i rozliczyć jeżeli umowa wykonywana jest tylko przez pół miesiąca.

Forma pochodna czyli jak skutecznie wypowiedzieć umowę

Mam nadzieję, że nie zanudziłem Cię tym „fascynującym” tematem jakim niewątpliwie jest okres wypowiedzenia umowy 😉.

W prawie, jak w życiu, rzeczy ważne bywają … ciężkostrawne.

Dlatego na koniec chciałbym Cię zostawić z jednym, bardzo praktycznym tipem, który pewnie przyda Ci się szybciej niż myślisz.

Jeżeli miałbyś nic nie wynieść z tej lektury to zapamiętaj przynajmniej tę zasadę.

Brzmi ona tak: w razie wątpliwości wypowiadaj umowę w takiej formie w jakiej ją zawarłeś.

Masz umowę, którą zawarłeś na piśmie i która groźnie pobrzmiewa, że „wszystkie zmiany na piśmie pod rygorem nieważności” ?

W takim wypadku Twoje wypowiedzenie powinno być przygotowane na piśmie i wysłane drugiej stronie listem poleconym.

A gdy umowę podpisaliście za pośrednictwem aplikacji typu Autenti lub z wykorzystaniem skanów?

Wtedy absolutnie wystarczającym będzie zachowanie takiej samej formy czyli formy dokumentowej.

Stąd właśnie określenie „forma pochodna”, bo wypowiedzenie powinno być w takiej formie w jakiej została zawarta umowa.

Może też wystąpić przypadek, w którym umowa sama określa w jakiej formie ma być wypowiedzenie (np: w formie e-maila).

W każdym razie czym ryzykujesz, gdy zignorujesz lub zapomnisz o formie pochodnej lub zastrzeżonej w umowie?

Otóż wypowiedzenie okaże się bezskuteczne, a okres wypowiedzenia umowy w ogóle się nie rozpocznie.

Potrzebujesz sprawdzonego wzoru umowy?

umowa o pozycjonowanie

Brak czasu na czytanie?

Chcesz otrzymywać dodatkowe materiały i aktualizacje?

Zobacz także:

  • Wypowiedzenie umowy terminowej – Twoja agencja dostała od klienta wypowiedzenie umowy terminowej? Najpewniej jest ono bezskuteczne, ale i tak warto przemyśleć dalsze kroki.
  • Odstępne na wypadek rezygnacji – Chcesz żeby Twoja agencja marketingowa otrzymała opłatę za rezygnację klienta? Najlepszym prawnym narzędziem jest zastrzeżenie odstępnegoo.

Podziękowania dla:

  • Photo by Brett Jordan on Unsplash

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 607 610 718e-mail: bartosz@gajekpartnerzy.pl

sklep ze wzorami umówumów bezpłatną konsultację

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez GAJEK PARTNERZY ADWOKACI I RADCOWIE PRAWNI SPÓŁKA PARTNERSKA Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest GAJEK PARTNERZY ADWOKACI I RADCOWIE PRAWNI SPÓŁKA PARTNERSKA z siedzibą w Krakowie.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem bartosz@gajekpartnerzy.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: