Bartosz Gajek

adwokat

Jako adwokat pomagam kreatywnym rozwiązać problemy z jakimi borykają się ich agencje marketingowe. Przeczytasz tutaj jak uniknąć błędów popełnianych w Twojej branży – tych najczęstszych i… tych najbardziej kosztowych. Podpowiem Ci jak umowy mogą chronić efekty Twojej pracy i jak zadbać o to, żeby zawsze działały na Twoją korzyść. Wreszcie poradzę Ci jak porozumieć się z trudnym klientem (TYM który spędza Ci sen z powiek), a gdy wszystko inne zawiedzie – jak skutecznie dochodzić swoich praw przed sądem...
[Więcej >>>]

Umów bezpłatną konsultację

Sklep z umowami

Pliki otwarte – czy studio graficzne musi je wydać klientowi?

Bartosz Gajek30 czerwca 2023Komentarze (0)

pliki otwaPrzez lata prowadzenia bloga trafiło do mnie mnóstwo pytań z gatunku:

„Panie Bartoszu klient chce od nas XYZ, czy musimy mu to dać?”

Gdyby jednak rzetelnie zebrać i usystematyzować te pytania to absolutnym top 1 byłoby pytanie o…

Myślę, że nie będzie tutaj niespodzianek, ale…

…jeszcze podbuduję napięcie…

„Czy musimy klientowi dać pliki otwarte?”

W rzeczywistości pytanie dotyczy znacznie głębszego zagadnienia: z czego wynika, że studio graficzne albo agencja reklamowa ma zachować się tak, a nie inaczej.

Oczywiście od klienta można usłyszeć „przecież ZAWSZE przy tworzeniu logotypu daje się pliki otwarte”.

Tylko, że takie odwołanie się do tego pięknego, staropolskiego zwyczaju wydawania plików otwartych niczego nie wyjaśnia 😉.

To tylko „chciejstwo” ubrane w pretensjonalne oburzenie.

W rzeczywistości zawsze masz tylko dwa źródła obowiązków i to do nich należy się odwoływać.

Pliki otwarte a przepisy prawa

W pierwszej kolejności powinieneś zadać sobie pytanie: a co na to prawo?

Powiem Ci, że przepisy przepisom nierówne.

Pewne kwestie (jak np: normy budowlane) są uregulowane super drobiazgowo (co by się budynki nie zapadały 😆).

Inne obszary naszego życia prawo dotyka tylko w ogólności (sprawy rodzinne), a jeszcze inne – wcale albo prawie wcale.

Działalność agencji reklamowych opiera się głównie o ogólne przepisy kodeksu cywilnego.

Jak bardzo ogólne?

Otóż wyobraź sobie, że te same artykuły mówiące o wykonaniu dzieła będą miały zastosowanie zarówno do postawienia płotu jak i do stworzenia bardzo zaawansowanej aplikacji webowej.

Jeżeli więc zapytasz mnie co zrobić jak nie ustaliłeś z klientem wysokości wynagrodzenia za teksty pod SEO?

Powiem Ci: jest na to paragraf.

Jeżeli poskarżysz się mi, że klient zerwał z tobą umowę?

Wtedy najpierw zapuszczę trochę włosów na głowie żeby sobie je następnie wyrwać 😉.

A jak to już to zrobię to powiem Ci: jest na to paragraf.

Ale na próżno szukać jakichkolwiek przepisów, które mówiłyby czy masz komuś wydać pliki otwarte czy udzielić mu takiej czy innej licencji.

I nigdy nie daj sobie wcisnąć ciemnoty, że jest taki przepis! Są tacy dowcipnisie, którzy mówią, że „tak stanowią przepisy”, ale dopytani o konkretny artykuł nabiegają wody w usta 😁.

Pliki otwarte a swoboda umów

Myślę, że dochodzimy teraz do sedna sprawy: umówić się z klientem możesz praktycznie na wszystko.

Wynika to z tego przepisu:

Art.  3531 [Zasada swobody umów]

Strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego.

Czyli nie możesz umówić się z klientem, że jak nie zapłaci to zakujesz go w dyby (no bo te zasady współżycia społecznego…), ale prócz tego to ogranicza Cię tylko pragmatyka biznesowa i…wyobraźnia.

Jeżeli w umowie zastrzeżesz, że klientowi takie pliki otwarte wydasz to po prostu musisz to zrobić. Przyjąłeś na siebie zobowiązanie, a jak mawiali starożytni Rzymianie: pacta sunt servanda.

Broń ta jest obusieczna, bo jeżeli do umowy nie trafiła taka klauzula to oczywiście taki obowiązek na Tobie nie ciąży.

Nad wszystkim jednak masz kontrolę pod warunkiem, że korzystasz z umów.

Na moim blogu przekonuję Cię od lat, że umowy warto zawierać, a już na pewno warto w nich posługiwać się językiem korzyści czyli napisać co DOKŁADNIE klient otrzyma od Twojej agencji marketingowej.

Jeżeli o to zadbasz to pliki otwarte będziesz wydawać jeżeli uznasz, że tego wymaga proklienckie podejście, albo bo po prostu wprost zgodziłeś się na to w umowie.

Ale nigdy dlatego, że ktoś się awanturuje i wywiera na Ciebie presję.

No i nigdy nie będziesz musiał już pytać:

„Pani Bartoszu klient chce od nas XYZ, czy musimy mu to dać?”

Potrzebujesz sprawdzonego wzoru umowy?

umowa o obsługę social media

Brak czasu na czytanie?

Zobacz także:

  • Jaka powinna być umowa – dlaczego kontrakty warto pisać „łopatologiczne” tak, aby były one czytelne i zrozumiałe także dla innych osób niezaangażowanych w projekt.
  • Dobre praktyki przy zawieraniu umowy – dlaczego kilka drobnych, technicznych czynności pozwoli Ci uniknąć gigantycznej wpadki.

Podziękowania dla:

  • Photo by Bj Pearce on Unsplash

W czym mogę Ci pomóc?

Na blogu jest wiele artykułów, w których dzielę się swoją wiedzą bezpłatnie.

Jeżeli potrzebujesz indywidualnej płatnej pomocy prawnej, to zapraszam Cię do kontaktu.

Przedstaw mi swój problem, a ja zaproponuję, co możemy wspólnie w tej sprawie zrobić i ile będzie kosztować moja praca.

Bartosz Gajek

    Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez GAJEK PARTNERZY ADWOKACI I RADCOWIE PRAWNI SPÓŁKA PARTNERSKA w celu obsługi przesłanego zapytania. Szczegóły: polityka prywatności.

    { 0 komentarze… dodaj teraz swój }

    Dodaj komentarz

    Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez GAJEK PARTNERZY ADWOKACI I RADCOWIE PRAWNI SPÓŁKA PARTNERSKA w celu obsługi komentarzy. Szczegóły: polityka prywatności.

    Poprzedni wpis:

    Następny wpis: