
Gdy tylko pojawiły się pierwsze informacje o AI Act, internet zalała fala fatalistycznych nagłówków w stylu:
„Unia Europejska bierze się za sztuczną inteligencję”.
„Łatwo to już było. Nowe AI obowiązki dla firm”.
Można było odnieść wrażenie, że od teraz agencje reklamowe będą musiały konsultować z prawnikiem każde użycie ChatGPT.
Na szczęście sprawy mają się inaczej (chociaż chętnie wystawiałbym faktury za sprawdzanie każdego użycia ChatGPT 😉)
AI Act (po naszemu: akt w sprawie sztucznej inteligencji) to obszerne unijne rozporządzenie, które dla sztucznej inteligencji ma być tym co RODO dla danych osobowych.
Największą zaletą AI Act jest to, że stosuje się go do bezpośrednio we wszyskich krajach EU.
W założeniu miało to zapewnić równe zasady dla wszystkich krajów członkowskich.
A wyjdzie, jak zawsze, „w praniu” 😉.
Biorąc pod uwagę jak gigantyczny wpływ AI ma branżę reklamową można by się spodziewać, że AI Act sporo miejsca poświęca związanym z nią zagadnieniami.
Otóż nie! Wszystkie regulacje które będą miały zastosowanie do marketingu należy raczej wyczytać „między wierszami”.
Czytaj dalej >>>
O tym, że reklama placówek medycznych to temat dość skomplikowany pisałem już w cz.1 i cz.2 cyklu o marketingu medycznym.
Dzisiaj czas na podsumowanie i próbę odpowiedzi na pytanie: co tak naprawę grozi lekarzowi i agencji za stosowanie niedozwolonej reklamy.
Kiedyś podwójnie niedozwolonej, bo zabronionej zarówno przez ustawę o działalności leczniczej jak i zasady samorządu lekarskiego.
Teraz jest trochę inaczej, bo zmienił się kodeks etyki lekarskiej.
Czytaj dalej >>>
W poprzednim wpisie z serii „marketing usług zdrowotnych” pisałem o ustawowym zakazie reklamy podmiotów leczniczych.
Zakaz, kulawy bo kulawy, ale obiektywnie istnieje i nie pomogą tutaj żadne prawnicze sztuczki.
Ale jak dobrze wiesz marketing nie równa się reklamie. Narzędzi promocji przedsiębiorstwa jest od groma i tylko pewna ich cześć będzie posiadać „cechy reklamy”.
Zatem całkiem możliwe są takie działania z modelu 4P, które nie naruszą surowych zakazów ustawowych.
Przynajmniej masz z głowy zakaz reklamowania się lekarzy określony w kodeksie etyki lekarskiej 😮💨.
Dlaczego ?
Czytaj dalej >>>

W poście dotyczącym prawa reklamy napisałem o tym, że przepisy w tym zakresie porozrzucane są po różnych ustawach.
Przykładem takiej branżowej regulacji jest ustawa z dnia 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej.
A dla marketera lekarz to wymarzony zawód do przedstawienia w reklamie.
Powiem więcej: reklama kocha lekarzy 😁. Tyle rekwizytów do wykorzystania!
Te kitle, stetoskopy, LUSTERKA CZOŁOWE!!
Dlaczego więc lekarze nie kochają reklamy?
Bo to miłość zakazana. Przez ustawę.
Aby agencja marketingowa mogła zgodnie z prawem promować gabinet swojego klienta-lekarza powinna uważać na liczne zakazy.
Zacznijmy jednak od początku czyli od tego jakim regulacjom podlega reklama usług medycznych.
Czytaj dalej >>>
Jeżeli chodzi o zakaz reklamy alkoholu to mocno leciwa już ustawa z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi ma za sobą bogatą tradycję jej obchodzenia.
Kiedyś z ekranów telewizora przygodą życia kusiła nas „łódka Bols„, a dzisiaj alkohol wkracza na media społecznościowe.
Tyle, że w tym drugim przypadku to nie jest „wejście smoka” (kiedyś o „łódce Bols” mówili WSZYSCY), a raczej wejście…słonia. Do składu z porcelaną.
Dlaczego? Bo sąd już skazał byłego polityka, który złamał zakaz reklamy alkoholu, a teraz dostało się nawet właścicielowi agencji.
Na czym polega zakaz reklamy alkoholu w internecie i dlaczego ludzie decydują się go łamać?
Wszystkiemu winni są ludzie winne są przepisy…
Czytaj dalej >>>