Bartosz Gajek

adwokat

Jako adwokat pomagam kreatywnym rozwiązać problemy z jakimi borykają się ich agencje marketingowe. Przeczytasz tutaj jak uniknąć błędów popełnianych w Twojej branży – tych najczęstszych i… tych najbardziej kosztowych. Podpowiem Ci jak umowy mogą chronić efekty Twojej pracy i jak zadbać o to, żeby zawsze działały na Twoją korzyść. Wreszcie poradzę Ci jak porozumieć się z trudnym klientem (TYM który spędza Ci sen z powiek), a gdy wszystko inne zawiedzie – jak skutecznie dochodzić swoich praw przed sądem...
[Więcej >>>]

Zacznij tutaj

zarząd sukcesyjnyBędziemy dzisiaj rozmawiać o bardzo poważnym temacie czyli o śmierci przedsiębiorcy.

No właśnie śmierć, czyli jeden z tych “pewniaków” w naszym życiu (zaraz po podatkach), potrafi sporo namieszać w firmie.

Z dnia na dzień może zniknąć szef, pracodawca i project manager w jednym.

Mówić wprost: któregoś dnia w Twojej agencji reklamowej może zabraknąć…Ciebie.

A że TYCH spraw raczej się nie planuje toteż jest duża szansa, że pozostawisz w swojej agencji niezałatwione sprawy.

Wynagrodzeń których już nie wypłacisz. Umów których nie wykonasz . Przelewów których już nie “puścisz”.

Przyczyna jest bowiem prozaiczna:

“kto umarł ten nie żyje”

Ktoś musi chociaż tymczasowo Cię zastąpić. I właśnie po to pojawiła się nowa ustawa o zarządzie sukcesyjnym.

Co to jest zarząd sukcesyjny

Wszyscy wiemy jak kruche potrafią być biznesy kiedy zabraknie w nich właściciela. Wystarczy, że kilka faktur nie zostanie opłaconych, odejdzie kilku pracowników i zawalone zostanie 2-3 kluczowe projekty. Budowana latami agencja rozpada się wtedy jak domek z kart.

Zarząd sukcesyjny ma uchronić biznes przed takim losem.

W tym celu zostaje powołany zarządca sukcesyjny, który może tymczasowo prowadzić Twoją agencję reklamową.
Może on kierować agencją, zawierać umowy i dokonywać innych czynności prawnych.

Na zewnątrz różnica jest tylko jedna – kierowana przez zarządcę agencja reklamowa musi być dodatkowo oznaczona określeniem “w spadku”.

Ostatecznym jednak celem jest, aby Twój biznes został “gładko” przekazany Twoim spadkobiercom którzy zadecydują o jego dalszym losie. Dlatego przepisy nie pozostawiają wątpliwości, że zarządca sukcesyjny działa w imieniu własnym, ale na rachunek właściciela lub właścicieli agencji reklamowej, która stała się spadkiem.

Wybór zarządcy sukcesyjnego

Przyszłego zarządcę (stanie się on nim oficjalnie z chwilą Twojej śmierci) możesz wybrać poprzez odebranie przez niego zgody napełnienie tej funkcji. Musi to nastąpić koniecznie na piśmie!

Mając taką zgodę musisz następnie wpisać taką osobę w CEIDG, aby wybór odniósł skutek prawny.
Jeżeli wpisu dokonujesz za pośrednictwem Internetu to oświadczenie, że posiadasz zgodę kandydata na zarządcę, będziesz składać po pouczeniu o odpowiedzialności karnej.

Dość wyrafinowany tytuł to jednak za mało żeby ktokolwiek mógł chwycić za stery Twojej agencji i wyprowadzić ją na spokoje wody. Aby móc skutecznie poprowadzić agencję reklamową trzeba znać zarówno branżę jak i sytuację gospodarczą tego podmiotu.

Naturalnym kandydatem na zarządcę sukcesyjnego są więc Twoi najbliżsi współpracownicy.

Zarządcę możesz wybrać tylko za swojego życia więc warto wcześniej zastanowić się nad ewentualnym kandydatem.

Ciekawostką jest jednak fakt, że inni mogą tego wyboru dokonać po Twojej śmierci.

Są to:

1) Twój małżonek, któremu przysługuje udział w agencji w spadku, lub

2) Twój spadkobierca ustawowy (np: dziecko), który przyjął spadek, albo

3) Twój spadkobierca testamentowy (czyli osoba którą wskazałeś w spadku) , który przyjął spadek jeżeli zgodnie z ogłoszonym testamentem przysługuje mu udział w agencji reklamowej w spadku

Zarząd sukcesyjny nie jest na zawsze

Po pierwsze zarządcę sukcesyjnego możesz w każdej chwili odwołać składając mu oświadczenie na piśmie.

Również sam zarządca może zrezygnować składając oświadczenie u notariusza (musi wtedy działać jeszcze w Twojej agencji przez dwa tygodnie).

Po drugie zarząd sukcesyjny jest ograniczony czasowo. Jest to w końcu forma przejściowa zanim agencja zostanie przejęta/sprzedana/zlikwidowana przez spadkobierców.

Zarząd sukcesyjny kończy się:

1) z upływem dwóch miesięcy od dnia Twojej śmierci jeżeli w tym czasie żaden ze spadkobierców nie przyjął spadku 

2)z dniem uprawomocnienia się postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku, zarejestrowania aktu poświadczenia dziedziczenia albo wydania europejskiego poświadczenia spadkowego, jeżeli jeden spadkobierca albo zapisobierca windykacyjny nabył agencję reklamową w spadku w całości;

3) z dniem nabycia agencji reklamowej w spadku w całości przez jedną osobę

4) z upływem miesiąca od dnia wykreślenia zarządcy sukcesyjnego z CEIDG, chyba że w tym okresie powołano kolejnego zarządcę sukcesyjnego;

5) z dniem ogłoszenia Twojej upadłości (może to nastąpić także do roku po Twojej śmierci).

6) z dniem dokonania działu spadku obejmującego agencję reklamową w spadku;

7) w każdym przypadku z upływem dwóch lat od dnia Twojej śmierci.

*****

Zobacz także:

Podziękowania dla:

przegranie sprawy w sądzieZawsze jak ognia unikam pchania klientów w objęcia Temidy.

Otóż Temida ma to do siebie, że raczej oszczędnie gospodaruje sukcesem a za to nad wyraz szczodrze obdziela wszystkich lekcjami pokory.

Tak, piszę właśnie o sądzie. Metafora taka 😉.

Przegranie sprawy w sądzie to nie tylko nerwy i nieodzyskane pieniądze. To niestety także dodatkowe koszty.

Na szczęście to ile ewentualnie kosztować Cię będzie przegranie sprawy (a taką ewentualność zawsze trzeba brać pod uwagę) można oszacować, a nawet czasami obliczyć co do złotówki.

Przegranie sprawy w sądzie a opłata sądowa

Wnosząc pozew zobowiązany jesteś do uiszczenia opłaty sądowej. Tą opłatę powinieneś samodzielnie obliczyć i zapłacić w kasie sądu albo zrobić przelew na jego rachunek bankowy (ten z łatwością znajdziesz na stronie sądu).

Wysokość opłat za poszczególnych rodzajów spraw znajdziesz w ustawie z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 300 z późn. zm.).

Jeżeli dochodzisz w sądzie zapłaty  (np: niezapłaconą fakturę za wykonane usługi marketingowe) to opłaty będą następujące:

1) faktura do 2000 złotych – 30 złotych;
2) faktura ponad 2000 złotych do 5000 złotych – 100 złotych;
3) faktura ponad 5000 złotych do 7500 złotych – 250 złotych;
4) faktura ponad 7500 złotych – 300 złotych.
5) faktura ponad 20.000 złotych – 5% wartości faktury brutto

Tą opłatę wnosisz “z góry” i w przypadku wygrania procesu otrzymasz jej zwrot od strony przeciwnej. Porażka skutkować będzie tym, że nie odzyskasz tej opłaty.

Koszty zatrudnionego przez Ciebie prawnika

Korzystając z reprezentacji adwokata warunki tej współpracy określa umowa wiążąca Cię z tym prawnikiem. Niezależnie jednak na ile się umówiliście sąd zawsze przyzna Ci zwrot tych kosztów w wysokości określonej w rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. poz. 1800 z późn. zm.).
Analogicznie jak przy kosztach sądowych zasadą jest, że różne rodzaje spraw mają przypisane różne stawki adwokackie.

Trzymając się jednak tej niezapłaconej faktury za usługi marketingowe:

1) faktura do 500 zł – 90 zł zwrotu kosztów za prawnika
2)faktura powyżej 500 zł do 1500 zł – 270 zł zwrotu kosztów za prawnika
3)faktura powyżej 1500 zł do 5000 zł – 900 zł zwrotu kosztów za prawnika
4)faktura powyżej 5000 zł do 10 000 zł – 1800 zł zwrotu kosztów za prawnika
5)faktura powyżej 10 000 zł do 50 000 zł – 3600 zł zwrotu kosztów za prawnika
6)faktura powyżej 50 000 zł do 200 000 zł – 5400 zł zwrotu kosztów za prawnika
7)faktura powyżej 200 000 zł do 2 000 000 zł – 10 800 zł zwrotu kosztów za prawnika
8)faktura powyżej 2 000 000 zł do 5 000 000 zł – 15 000 zł zwrotu kosztów za prawnika
9)faktura powyżej 5 000 000 zł – 25 000 zł zwrotu kosztów za prawnika

Pamiętaj, że Twój prawnik powinien wystawić Ci fakturę z 23% stawką VAT.
Sąd natomiast zasądzając te koszty od strony przeciwnej przyzna Ci je w kwocie netto (czyli jak w wyliczeniu powyżej).

Przegranie sprawy w sądzie będzie się wiązać z tym, że nie odzyskasz pieniędzy, które wydałeś na swojego prawnika.

Zwrot kosztów za prawnika wynajętego przez przeciwnika

Zdarza się, że strona przeciwna będzie się z Tobą sądzić bez pomocy prawnika. Piszę “zdarza się”, bo ogromna większość sporów gospodarczych prowadzona jest przez strony, które są obydwie reprezentowane przez prawników.

Dlatego też powinieneś z góry założyć, że klient z którym musisz się sądzić będzie reprezentowany przez adwokata lub radcę prawnego.

Jaką robi to różnicę?

Otóż przegranie sprawy w sądzie to obowiązek zwrotu pozwanemu kosztów jego prawnika.
Na szczęście te również określa w rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. poz. 1800 z późn. zm.).

Niekorzystne rozstrzygnięcie sprawi, że w zależności od wysokości dochodzonej faktury będziesz musiał zwrócić następujące kwoty:

1) faktura do 500 zł – 90 zł do zwrotu pozwanemu za prawnika
2)faktura powyżej 500 zł do 1500 zł – 270 zł do zwrotu pozwanemu za prawnika
3)faktura powyżej 1500 zł do 5000 zł – 900 zł do zwrotu pozwanemu za prawnika
4)faktura powyżej 5000 zł do 10 000 zł – 1800 zł do zwrotu pozwanemu za prawnika
5)faktura powyżej 10 000 zł do 50 000 zł – 3600 zł do zwrotu pozwanemu za prawnika
6)faktura powyżej 50 000 zł do 200 000 zł – 5400 zł z do zwrotu pozwanemu za prawnika
7)faktura powyżej 200 000 zł do 2 000 000 zł – 10 800 zł do zwrotu pozwanemu za prawnika
8)faktura powyżej 2 000 000 zł do 5 000 000 zł – 15 000 zł do zwrotu pozwanemu za prawnika
9)faktura powyżej 5 000 000 zł – 25 000 zł do zwrotu pozwanemu za prawnika

Przegranie sprawy w sądzie a koszty opinii biegłego

W niektórych sprawach może pojawić się konieczność przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego.

Dobrym przykładem są usługi SEO, bo najczęstszym zarzutem pozwanych jest, że… nic nie robiłeś i tylko wystawiałeś faktury.
Sąd nie może jednak samodzielnie ocenić, że pozycjonowałeś witrynę, bo się na tym nie zna. Zresztą nawet gdyby się znał to i tak nie mógłby oprzeć na tym wyroku, bo przepisy zastrzegają, że jest to zadanie dla biegłego.

Biegły otrzymuje od sądu zlecenie wykonania opinii (np: ocena czy usługi SEO były wykonywane) za co należne jest mu wynagrodzenie. Te koszty są jedynym elementem szacowania ryzyka finansowego przegrania sprawy, który nie daje się z góry przewidzieć. Tu wiele zależy od rodzaju opinii, czasu potrzebnego do jej wydania oraz kosztów jakie poniósł biegły (dojazd, materiały etc.). Zazwyczaj opinie, w BAAAAARDZO dużym uproszczeniu, wahają się w przedziale 500 zł – 2000 zł.

Symulacja kosztów przegrania sprawy

Przykładowo masz roszczenie o zapłatę kwoty 4.000 zł za wykonaną stronę Internetową i sprawę przegrałeś.

100 zł (opłata sądowa) + Twój prawnik (900 zł) + Prawnik przeciwnika (900 zł) = 1900 zł

 

Jeżeli chcesz się dowiedzieć jak wydatnie zwiększyć swoje szanse na wygranie sprawy lub uniknąć zatoru płatniczego to polecam pobrać mój poradnik dotyczący windykacji.

 

*****

Zobacz także:

  • Ugoda pozasądowa – co to jest ugoda pozasądowa i jak może pomóc Ci szybciej odzyskać pieniądze.
  • Zawezwanie do próby ugodowej – co to jest postępowanie pojednawcze i jako może pomóc Ci odzyskać pieniądze, albo uniknąć przedawnienia faktury.
  • List adwokacki – do czego służy i jaki jest jego koszt oraz zalety

Podziękowania dla:

kod pkdPrzygotowując się do otwarcia swojej agencji reklamowej pewnie zastanawiasz się jakie formalności będziesz musiał pozałatwiać.

Być może przytłacza Cię wizja wielogodzinnych kolejek, przepychanek z urzędnikami i zbierania papierów z całą masą kolorowych pieczątek.

I tutaj mam dla Ciebie dobrą wiadomość!

Działalność agencji reklamowych/marketingowych/interaktywnych/kreatywnych nie jest regulowana!

To oczywiście nie oznacza zupełnego “dzikiego zachodu” w biznesie, ale…

Cóż, inni mają gorzej. Niektóre bowiem firmy/branże/zawody, aby w ogóle ruszyć, potrzebują uzyskać..

Koncesje, zezwolenia i inne wymogi

Działalność regulowana to taka, którą można prowadzić zgodnie z prawem dopiero po uzyskaniu jednego z poniższych:

  • koncesja (np: prowadzenie kasyna, dodatkowo liczba koncesji jest ograniczona )
  • licencję (np: transport drogowy)
  • zezwolenie (np: na sprzedaż alkoholu)
  • wpisu do odpowiedniego rejestru (np: adwokat)

To oczywiście nie tylko wymaga wiele zachodu i spełniania przeróżnych wymogów, ale przede wszystkim wiąże się z uiszczaniem często niezwykle wysokich opłat.

Pisząc, iż działalność agencji reklamowych nie jest regulowana miałem na myśli, że:

  • nie potrzebujesz walczyć o koncesję
  • nie musisz wykupić licencji
  • nie potrzebujesz niczyjego zezwolenia na otwarcie działalności
  • nie istnieje spis agencji reklamowych ani organizacja samorządowa do której Twoja przynależność jest obowiązkowa

Nie znaczy to, że NIGDY nie będziesz potrzebować powyższych “kwitków”. Może zdarzyć się, że Twoja agencja podejmie się akurat takiej działalności, która tego wymaga. Przykładem może być Agencja Reklamowa Radio PARK Sp. z o.o., która uzyskała koncesję na rozpowszechnianie programu radiowego pod nazwą “Radio Polska Muzyka”.

Jednak co do zasady możesz swobodnie prowadzić działalność reklamową i marketingową nie martwiąc się o dodatkowe formalności. Wystarczy rejestracja firmy w CEIDG lub KRS.

Za to będzie Ci potrzebny…

Polska Klasyfikacja Działalności (PKD)

Agencja reklamowa to jednak nie tylko nazwa Twojej działalności. To także odpowiedni kod PKD (Polska Klasyfikacja Działalności), który określa czym się zajmujesz.

Każda osoba, która otwiera swoją firmę musi dokonać wyboru i wpisać w CEIDG przynajmniej jeden kod PKD.

Do czego służy ten kod?

Otóż identyfikuje on profil wykonywanej przez Ciebie działalności.

Zapytasz pewnie “czy jeden kod wystarczy?”.

Zazwyczaj mało którą działalność da się w pełni “sklasyfikować” za pomocą jednego PKD więc możesz ich potrzebować kilka.

Pełną listę kodów zawiera Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 24 grudnia 2007 r. w sprawie Polskiej Klasyfikacji Działalności (PKD) (Dz. U. Nr 251, poz. 1885 z późn. zm.), które znajdziesz tutaj.

Poniżej przeczytasz również listę kodów PKD dla agencji kreatywnych, którą dla Ciebie ułożyłem.

Oczywiście agencja agencji nie równa więc upewnij się, że wybierasz kody najbardziej odpowiadające Twojej działalności (ich wyjaśnienia do nich znajdziesz w rozporządzeniu).

Kod PKD dla agencji reklamowych

  • Reklama
    • 73.11.Z Działalność agencji reklamowych
    • 74.10.Z Działalność w zakresie specjalistycznego projektowania
    • 18.13.Z Działalność usługowa związana z przygotowywaniem do druku
    • 73.20.Z Badanie rynku i opinii publicznej
    • 73.12.A Pośrednictwo w sprzedaży czasu i miejsca na cele reklamowe w radio i telewizji
    • 73.12.B Pośrednictwo w sprzedaży miejsca na cele reklamowe w mediach drukowanych
    • 73.12.D Pośrednictwo w sprzedaży miejsca na cele reklamowe w pozostałych mediach
    • 73.12.C Pośrednictwo w sprzedaży miejsca na cele reklamowe w mediach elektronicznych (Internet)
  • Internet
    • 63.12.Z Działalność portali internetowych
    • 63.11.Z Przetwarzanie danych; zarządzanie stronami internetowymi (hosting) i podobna działalność
  • Programowanie
    • 62.02.Z Działalność związana z doradztwem w zakresie informatyki
    • 62.01.Z Działalność związana z oprogramowaniem
  • Produkcja
    • 74.20.Z Działalność fotograficzna
    • 59.20.Z Działalność w zakresie nagrań dźwiękowych i muzycznych
    • 59.11.Z Działalność związana z produkcją filmów, nagrań wideo i programów telewizyjnych

*****

Zobacz także:

  • Uzyskanie numeru NIP – NIP agencji reklamowej będzie ją identyfikował w urzędowych rejestrach i w kontaktach z tymi urzędami oraz klientami. Uzyskanie go jest na szczęście proste.
  • Konto firmowe – Czy otwierając agencję reklamową trzeba mieć konto firmowe? Bez konta można nadal wiele załatwić, ale na “ścianę” w postaci przepisów trafisz bardzo szybko.

Podziękowania dla:

szkoda wyrządzona przez podwykonawcę[Uwaga: w tym artykule opisuję przypadek gdy szkoda wyrządzona przez wykonawcę  wystąpiła w majątku zupełnie obcej osobie trzeciej. Jeżeli chcesz się dowiedzieć o tym jak wygląda odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przez podwykonawcę Twojemu klientowi zobacz TEN wpis]

Kilka dni temu pisałem artykuł o odpowiedzialności za podwykonawcę na kanwie striptizu na barbórce w PGNiGe 😁.

Dzisiaj zdałem sobie jednak sprawę, że mój wpis może TROCHĘ wprowadzać w błąd.

Twoja odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przez podwykonawcę może się drastycznie różnić w zależności od tego komu ta szkoda zostanie wyrządzona.

Dlaczego?

Bo stosuje się wówczas zupełnie różne przepisy!

Dajmy na to, że szkoda została wyrządzona Twojemu klientowi? Wtedy ponosisz odpowiedzialność na zasadzie ryzyka.

A co jeśli “oberwie się” zupełnie obcej osobie?

Szkoda wyrządzona przez podwykonawcę przy montażu

Ostatnio łapię się na tym, że jak próbuje wyjaśnić jakieś zagadnienie prawne prostym przykładem to…sięgam po młotek.

Nie dosłownie, ale motyw młotka w moich kazusach zdaje się dominować. Młotki działają na wyobraźnię, bo są proste.

Na szczęście o ile sobie przypominam to na blogu nie było jeszcze przykładu z młotkiem, a więc do dzieła 😅.

Załóżmy, że Twoja agencja reklamowa tak dobrze wyspecjalizowała się w tablicach billboardowych naściennych, że zaczęło Ci brakować ludzi do prac montażowych.

Fajnie jest mieć taki problem, ale do czasu. Zwłaszcza jeżeli telefony się urywają, a ty ukrywasz się przed potencjalnymi klientami.

Na szczęście natrafiłeś w Internetach na ofertę przedsiębiorstwa, które idealnie nadawało się na podwykonawcę.
Wprawdzie ta firma nie zajmuje się samodzielnie reklamą outdoorową, ale wykonuje różne skomplikowane prace na wysokościach. No i w ich portfolio natrafiłeś na kilka imponujących realizacji montażu reklamy wielkoformatowej. Jesteś przekonany, że to jest TO!

Po szybkich negocjacjach firma ta zgodziła się być Twoim podwykonawcą i podjąć się pierwszego zlecenia: prostego montażu reklamy na dachu sklepu.

No właśnie, miało być prosto. Wymarzone zlecenie żeby przetestować rzetelność nowego podwykonawcy.

Tymczasem już w pierwszych 15 minutach samodzielnych prac montażowych w ekipie podwykonawcy padło

“rzuć mi na górę młotek, bo nie chce mi się schodzić”

I młotek, zupełnie jak kostka u Juliusza Cezara, został rzucony.

Tyle, że w witrynę sklepową.

Czy odpowiedzialność za podwykonawcę-profesjonalistę

Jakież mogłoby być Twoje zdziwienie, gdyby zadzwonił do Ciebie z pretensjami ów właściciel sklepu.

Raz, że Twój podwykonawca potrafił tak szybko zawalić (20 minut z zegarkiem w ręku).

A dwa, że nie masz pojęcia z kim ów właściciel sklepu jest.

Otóż zapewne umowę na dostarczenie i montaż reklamy miałeś z właścicielem budynku. A butik odzieżowy, którego witryna została “poczęstowana” młotkiem?  To po prostu najemca właściciela budynku.

Najemca czyli dla Ciebie zupełnie obca osoba, bo nie wiąże Cię z nim żadna umowa.

Kto teraz ma zapłacić za nową witrynę?

Najpierw zła wiadomość: jesteś odpowiedzialny za szkodę wyrządzoną przez podwykonawcę.

A teraz dobra wiadomość: możesz się od tego odpowiedzialności uwolnić.

Jak?

Otóż art. 429 kodeksu cywilnego przewiduje, że nie będziesz odpowiadać za podwykonawcę jeżeli:

  • nie ponosisz winy w wyborze podwykonawcy
  • lub wykonanie prac powierzyłeś podwykonawcy, który w zakresie swej działalności zawodowej trudnią się wykonywaniem takich czynności.

W naszym przypadku powierzyłeś prosty montaż profesjonalnej firmie, która zajmuje się pracami na wysokości i dodatkowo miała doświadczenie przy o wiele większych realizacjach outdoorowych.

Dodatkowo szkoda nie wyniknęła z niewiedzy, braku umiejętności czy doświadczenia, a ze zwykłego ludzkiego lenistwa 🙄.

Wynik? Twój podwykonawca będzie musiał samodzielnie pokryć koszty wstawienia nowej witryny do butiku.

*****

Zobacz także:

  • Odpowiedzialność za podwykonawcę – Agencja eventowa ponosi odpowiedzialność za podwykonawcę na zasadzie ryzyka.Nie oznacza to że odpowiadasz za szkodę wyrządzoną przez niego “przy okazji”.

Podziękowania dla:

odpowiedzialność za podwykonawcę[Uwaga: w tym artykule piszę o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez podwykonawcę Twojemu klientowi. Jeżeli Twój podwykonawca wyrządził szkodę zupełnie obcej osobie trzeciej to Twoja odpowiedzialność wygląda inaczej. Koniecznie przeczytaj TEN wpis.]

Nie milkną echa i nie znikają rumieńce po słynnej już Barbórce w PGNiG.

Dla niewtajemniczonych podaję, że na babskim comberze wystąpił striptizer przebrany za policjanta.

I kiedy inni analizowali jak wydawane są publiczne pieniądze mnie zainteresowało coś innego.

Otóż byłem ciekaw jak spółka wybrnie z tego PR-owergo koszmaru.

Komunikat nie rozczarował:

– Z ubolewaniem stwierdzamy, że podczas tradycyjnej zabawy górniczej doszło do niezaplanowanego incydentu wywołanego spontanicznie przez aktora – podwykonawcy firmy organizującej tę część wydarzenia – poinformował Dział Promocji PGNiG.

Po prostu … wow 🙄.

Pozwól więc, że na fali tego medialnego majstersztyku zabiorę Cię do magicznego świata gdzie…komunikaty PR-owe są prawdziwe.

W tym cudownym świecie bajek i fantazji istnieje taka agencja eventowa, której faktycznie trafił się “złoty strzał” i zawarła umowę z wielką spółką giełdową.

W agencji postanowiono nie szczędzić ludzi i środków: miało być tylko to co najlepsze a dodatkowo…. zapięte na ostatni guzik (za ironię więc uznaję fakt, że afera była przez guziki, ale te rozpięte 😜).

Pojawił się też aktor. Jeden z wielu na ten event.

Tylko, że ten konkretny aktor nie lubił trzymać się sztywno scenariuszy, oglądał “Magic Mike” 23 razy i uważał, że babski comber to jego życiowa szansa żeby pokazać swój prawdziwy talent.

Co się działo dalej?

Odstępstwo od scenariusza

Myślę, że możemy śmiało założyć, że nie każde odstępstwo od scenariusza eventu powoduje powstanie szkody.

Owszem opuszczenie jakiegoś elementu lub jego nieprawidłowa realizacja mogą być podstawą do obniżenia wynagrodzenia lub do naliczenia kary umownej.

Natomiast niezamówiony striptease to już zupełnie inna para kaloszy.

W grę wchodzi, prócz wyżej wymienionych instrumentów, także naruszenie dóbr osobistych zarówno spółki jak i uczestników.

O tym, że striptiz na Barbórce tradycyjnie nie jest “gwoździem programu” można się przekonać po zainteresowaniu mediów i ubolewaniu jakie wyraził giełdowy gigant. Na szwank zostały wystawione tutaj “dobre imię” czy “renoma”. W powszechnym bowiem odbiorze striptiz jest w najlepszym wypadku tematem tabu, a organizatorowi takich pokazów raczej chluby nie przynosi.

Odpowiedzialność za podwykonawcę

W naszym kodeksie cywilnym znajduje się dobrze znana zasada: jesteś odpowiedzialny za działanie i zaniechanie swoich podwykonawców. Taki zapis można też bardzo często spotkać w umowach, ale nawet gdy jego brak to w to miejsce “wskakuje” wspominany kodeksowy art. 474.

Na czym więc polega ta odpowiedzialność za podwykonawcę?

Otóż Twój podwykonawca musi nie wykonać lub nieprawidłowo wykonać Twoje obowiązki.

Przykładowo: podpisałeś umowę w której  zobowiązałeś się, że na evencie będzie Pantomima. Problem w tym, że jeden mim się rozchorował i na event nie trafił, a drugi postanowił że skoro już pojawił się to wygłosi na scenie swój autorski monolog (za co został uprzejmie wygwizdany). W ten sposób można powiedzieć, że to nie Twoja wina, ale jednak Twoja, bo na tym polega odpowiedzialność za podwykonawców.

Wyjaśnię, że z tą winą w sensie prawnym to jest tak, że nie ma ona znaczenia. Za podwykonawców odpowiadasz na zasadzie ryzyka. 

Bez znaczenia jest też czy swojego podwykonawcę dobrze poinstruowałeś i czy faktycznie mogłeś stale go nadzorować.

Nie pomoże Ci też, że wynająłeś najlepszego fachowca, który z niejednego pieca eventowego chleb jadł 😜.

Powinieneś więc odpowiedzialność na zasadzie ryzyka rozumieć dosłownie: Twoje jest ryzyko czy uda się prawidłowo wykonać umowę przy pomocy wybranego podwykonawcy.

Brak odpowiedzialności za podwykonawcę

Ryzyko korzystania z innej firmy przy organizowaniu eventu zawsze istnieje. Podkreślę jednak, że to ryzyko nie oznacza ono przyjęcie całkowitej i niczym nieograniczonej odpowiedzialności za podwykonawcę.

Podwykonawca może wyrządzić Twojemu klientowi szkodę niejako “przy okazji”.

Jak wspomniałem podwykonawca musi przedsięwziąć takie działanie, do którego Ty zobowiązałeś się w umowie.

Czyli jeżeli miała być Pantomima, a się nie odbyła to sprawa jest jasna.

A co jeśli mim raczy po wystąpieniu dokonać zuchwałego zaboru mienia Twojego klienta?

Czy za to też odpowiadasz?

Otóż nie. To jest właśnie klasyczny przykład “szkody przy okazji”.

Odpowiedzialność za podwykonawcę-striptizera

Dlatego właśnie nie dałbym sobie uciąć przysłowiowej ręki za to czy agencja eventowa odpowiada za  pokaz aktora-podwykonawcy.

Jeżeli ów miał być na scenie i czytać Paniom wiersze Juliana Tuwima a zrobił striptiz. Cóż, COŚ jest na rzeczy w zakresie Twojej odpowiedzialności.

Natomiast wróćmy na moment do komunikatu: “doszło do niezaplanowanego incydentu wywołanego spontanicznie przez aktora”.

Jeżeli aktor po swoim zaplanowanym występie postanowił spontanicznie “bisować” w roli policjanta to jego działanie nie ma nic wspólnego z Twoją umową.  To jest już zupełna samowola i jedyne co Was łączy to to, że właśnie zepsuł Twój event.

*****

Zobacz także:

Podziękowania dla: