adwokat Bartosz Gajek

⛑️ główny ratownik

Jako adwokat pomagam kreatywnym rozwiązać problemy z jakimi borykają się ich agencje marketingowe. Przeczytasz tutaj jak uniknąć błędów popełnianych w Twojej branży – tych najczęstszych i… tych najbardziej kosztowych. Podpowiem Ci jak umowy mogą chronić efekty Twojej pracy i jak zadbać o to, żeby zawsze działały na Twoją korzyść. Wreszcie poradzę Ci jak porozumieć się z trudnym klientem (TYM który spędza Ci sen z powiek), a gdy wszystko inne zawiedzie – jak skutecznie dochodzić swoich praw przed sądem...
[Więcej >>>]

Umów bezpłatną konsultację

Sklep z umowami

E-podpis

Co Donald Rumsfeld, amerykański sekretarz stanu w administracji George’a W. Busha, ma wspólnego z umowami w branży kreatywnej?

Otóż zasłynął on swoją wypowiedzią o „nieznanych nieznanych”.

Co miał na myśli?

W temacie bezpieczeństwa prawnego Twojej agencji zapewne wiesz co już wiesz.

I do pewnego stopnia pewnie też wiesz czego nie wiesz. To są te kwestie, w których o pomoc zwracasz się do prawnika.

Ale to co tak naprawdę potrafi mocno „namieszać” w Twojej agencji to kwestie prawne, o których nawet nie wiesz, że ich nie wiesz.

Owo „nieznane nieznane”.

W leciwym (ale ponadczasowym!) wpisie na blogu wyjaśniałem Ci w jakiej formie należy zawierać poszczególne rodzaje umów.

Pisałem tam, że nieszczęsne przeniesienie praw autorskich wymaga zachowania formy pisemnej. Pod rygorem nieważności!

Od tego czasu wiedza o tym wymogu stała dość powszechna. I dobrze!

Ale wraz z procesem digitalizacji umów (agencje obecnie praktycznie wszystkie umowy zawierają za pośrednictwem internetu) pojawiło się nowe „nieznane nieznane”.

Tym nieznanym są przepisy, które regulują e-podpis.

Bo tak jak, zgodnie z mądrością ludową, „nie wszystko złoto co się świeci” tak też nie każdy e-podpis zapewni skuteczne przeniesienie praw autorskich.

Czytaj dalej >>>

Bycie starszym Panem w średnim wieku (tak! istnieje taka kategoria!) ma swoje zalety.

Po pierwsze wiem już co lubię. Prawie na prawno.

Po drugie na pewne numery jestem już za starym listem. Chyba.

A po trzecie w swoim awanturniczym, adwokackim żywocie miałem okazję już wiedzieć kilka rzeczy. I potrafię wyciągnąć z nich parę wniosków na przyszłość.

Pamiętam czasy wczesnego video streamingu, który wówczas był tylko nowinką techniczną zarezerwowaną dla szczęśliwców z szybkim łączem internetowym. Później ta technologia nabrała takiego rozpędu, że napędziła rozwój całego internetu i dzisiaj jest jego absolutnym fundamentem.

E-mail miał już sto razy być czymś zastąpiony, wyeliminowany, odejść do lamusa i być passe w stopniu najwyższym. A ma się świetnie i to w praktycznie niezmienionej formie.

Natomiast telefony zostały „zmiecione” przez smartphony podobnie jak podcasty „zjadły” audycje radiowe.

Co z tego wynika? Otóż dla mnie tylko jedno jest pewne: wszystko z perspektywy czasu wydaje się oczywiste i przewidywalne.

Bo jak mawiają analitycy: analiza wsteczna zawsze skuteczna. 🤔

Ale trzymając w ręku mojego pierwszego iPhone 3GS  do głowy mi w nie przyszło, że za kilkanaście lat takie urządzenie (tyle że dużo lepsze) będzie miała dosłownie każda osoba na ulicy. Dosłownie!

Dlatego nie będę się nawet silić na przewidywanie w jakim kierunku pójdzie rozwój technologi AI.

Na pytanie „czy AI zastąpi prawników?” mogę odpowiedzieć tylko: na pewno nie dzisiaj.

A w przyszłości?

Najpierw AI będzie musiało spełnić te cztery warunki.

Czytaj dalej >>>

Klient nie wdraża zaleceńCzy wiesz jak powstają moje umowy?

Na bazie praktyki 😃.

Jeżeli widzę powtarzający się problem na linii agencja marketingowa – klient to staram się go rozwiązać za pomocą umowy.

Taką częstą bolączką jest, że klient nie wdraża zaleceń agencji.

A nadal oczekuje, że wszystko będzie tip-top.

To jest dokładnie taka sytuacja jakby iść do dentysty z bolącym zębem, nie stosować się do zaleceń co do szczotkowania i oczekiwać że nigdy nie pojawi się próchnica.

Pozostaje tylko, jak to robi dentysta, edukować klienta i liczyć na to że się poprawi. Zmądrzeje.

Tyle, że w kwestii zębów każdy potrafi „połączyć kropki”.

Szczotkuję byle jak = kolejna wizyta u dentysty = kolejny wydatek.

Natomiast już w kwestiach marketingowych…oj, jest inaczej!

Niektórzy po prostu nie łączą własnych działań i zaniechań z marketingowymi wynikami.

Bo jak wyników nie ma to wiadomo…wina Tuska agencji!

Czy aby napewno?

Czytaj dalej >>>

 Ilekroć moje regulamin ChatGPTrozmowy z właścicielami agencji kreatywnych schodzą na temat AI to niczym bumerang wraca do mnie pytanie, które zasadniczo brzmi tak:

„Czy możemy używać ChatGPT do tworzenia treści dla klientów bez obawy, że coś pójdzie nie tak?”

Oczywiście mógłbym wówczas przekornie wówczas zapytać:

„A czy ktoś z Was przeczytał regulamin ChatGPT?”

Ale wtedy byłbym hipokrytą. I to straszliwym.

Bo od kilku miesięcy z kuchennej półki straszy mnie opasłe tomiszcze z napisem „instrukcja obsługi ekspresu do kawy”.

Na samą myśl oddania się takiej lekturze…wzdrygam się 🤢.

Bo w końcu ekspres klikam i wszystko działa. Kawę robi znaczy się 😃.

Tak samo jest z ChatemGPT. Wszyscy bezrefleksyjnie klikamy checkbox potwierdzający akceptację regulaminu i już po chwili transformer produkuje dla nas czyste, cyfrowe złoto 😉.

Ale wiesz co?

Wcale nie musisz czytać tego dokumentu.

W tym artykule przeprowadzę Cię krok po kroku przez najważniejsze jego zapisy.

Dowiesz się, gdzie czyhają ryzyka i jak zadbać o to, by Twoja agencja AI działała zgodnie z prawem i…regułami gry ustalonymi przez OpenAI.

Czytaj dalej >>>

estetyka strony internetowejEstetyka to rzecz względna.

A estetyka strony internetowej to już w ogóle.

Bo obok zwyczajnego „nie zapłacę, bo już nie chcę/nie potrzebuję” względy estetyczne zajmują drugie miejsce w rankingu.

Zapytasz: w jakim? W rankingu wymówek, aby wykręcić się od zapłaty 😁.

Z tą pierwszą wymówką jest stosunkowo łatwo. Umowy nie można tak po prostu zerwać i nie płacić.  W takim przypadku zachowujesz prawo do wynagrodzenia i możesz je skutecznie egzekwować.

I tutaj nie trzeba być prawnikiem, bo każdy intuicyjnie czuje, że coś tutaj jest nie fair.

Trochę jednak jest inaczej, gdy z ust klienta padają słowa „ta strona w ogóle mi się nie podoba„.

Czytaj dalej >>>