Dzisiaj na tapet biorę buzz marketing i (znowu) Omnibusa.
Piszę „znowu Omnibusa”, gdyż ten temat dość mocno zgłębiłem w niedawnym wpisie.
Jeżeli chcesz dowiedzieć się o co tak właściwie rozchodzi z tym Omnibusem to polecam zacząć od wspomnianego wyżej tekstu.
Czy Omnibus zakazuje buzz marketingu?
Zależy jak chcesz zdefiniować „buzz marketing”.
Wikipedia opisuje te działania tak:
„Buzz marketing (marketing plotki, marketing szeptany) – pojęcie używane w dziedzinie marketingu i reklamy do opisania działań, jakie podejmują przedsiębiorcy w celu wywołania u swoich klientów pozytywnych rekomendacji odnośnie do produktu, marki czy usług. Jest to dawanie ludziom powodów do rozmawiania o marce, produktach i usługach, oraz ułatwianie im nawiązania tej konwersacji.” (źródło Wikipedia).
Od razu Cię uspokajam: tego Omnibus nie zakazuje 😉.
Czytaj dalej >>>
Jak jeden z ekspertów miałem przyjemność wypowiedzieć się na łamach nowymarketing.pl o prawie sztucznej inteligencji i jej wpływie na branżę kreatywną.
A było o czym pisać!
Czy zastanawiałeś się co by się stało, gdyby AI pojawiło się, gdy prawo konsumenckie dopiero raczkowało, a o RODO się nikomu nie śniło?
Otoczenie prawno-kulturowe w jakim pojawia się technologia jest szalenie ważne i AI nie jest tutaj wyjątkiem.
Czytaj dalej >>>
Od stycznia 2023 roku weszły w życie liczne zmiany w prawie, które zostały wymuszone koniecznością implementacji postanowień dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2019/2161 z dnia 27 listopada 2019 r. zmieniającej dyrektywę Rady 93/13/EWG i dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 98/6/WE, 2005/29/WE oraz 2011/83/UE.
Ta istna ściana tekstu sprowadza się jednak do prostego stwierdzenia: chodzi o Omnibusa!
A dokładniej o ustawę z dnia 1 grudnia 2022 r. o zmianie ustawy o prawach konsumenta oraz niektórych innych ustaw.
Osławiony już Omnibus niesie za sobą wiele zmian m.in. w prawie konsumenckim, które nakładają na przedsiębiorców kolejne wymogi i obostrzenia.
Czytaj dalej >>>
Odnoszę wrażenie, że wszyscy lubimy, gdy giganci biorą się „za łby”.
Nie ważne czy są politycy ze świecznika, bokserzy wagi super ciężkiej czy nawet…marki.
W końcu wojny reklamowe Coca-Coli i Pepsi, czy Microsoftu i Appla stały się wręcz legendarne.
Dlatego z zaciekawieniem obserwuję małą wojenkę Lidla i Biendronki, które spierają się o miano najtańszego dyskontu.
Akurat w walce na ceny nie ma nic emocjonującego, ale w tym sporze sięgnięto po nową (jak na nasz rynek) metodę: wykorzystanie badań w reklamie.
Czytaj dalej >>>
Kiedy byłem młodym prawnikiem to można powiedzieć, że prawo konsumenckie jeszcze „raczkowało” (o rakach zresztą będzie dzisiaj sporo 😁).
Szybko jednak „nabijani w butelkę” klienci zaczęli coraz odważniej sięgać po przepisy ochronne, które wyrastały jak grzyby po deszczu.
Tyle, że rewolucje konsumenckie nie imały się agencji reklamowych. W końcu branża kreatywna to w 99,9% relacje B2B.
I tu Cię zaskoczę: doczekałeś czasów, gdzie klient Twojej agencji – przedsiębiorca z krwi i kości również ma traktowany tak jak konsument.
Czytaj dalej >>>