adwokat Bartosz Gajek

⛑️ główny ratownik

Jako adwokat pomagam kreatywnym rozwiązać problemy z jakimi borykają się ich agencje marketingowe. Przeczytasz tutaj jak uniknąć błędów popełnianych w Twojej branży – tych najczęstszych i… tych najbardziej kosztowych. Podpowiem Ci jak umowy mogą chronić efekty Twojej pracy i jak zadbać o to, żeby zawsze działały na Twoją korzyść. Wreszcie poradzę Ci jak porozumieć się z trudnym klientem (TYM który spędza Ci sen z powiek), a gdy wszystko inne zawiedzie – jak skutecznie dochodzić swoich praw przed sądem...
[Więcej >>>]

Umów bezpłatną konsultację

Sklep z umowami

Spory i windykacja

Wycenianie pracy jest chyba zmorą większości przedsiębiorców. Trzeba utrafić w budżet klienta, pokryć swoje koszty i jeszcze wypadałoby coś na tym zarobić. Ryczałt ma to do siebie, że zobowiązujesz się wykonać dzieło za określoną kwotę i klienta nie powinno nic już interesować. W przypadku ryczałtu „bierzesz na siebie” materiały, robociznę i inne koszty. Zaletą tego […]

Interwencja może Ci się kojarzyć wyłącznie z pewnym programem w TV, z którego możesz się dowiedzieć np: o pladze miłosnych oszustw w Internecie 😅. Jak do „interwencji” dodamy słowo „uboczna” to pewnie już w ogóle spasujesz. I nie ma tutaj niczego dziwnego, bo interwencja uboczna jest mało znana i rzadko stosowana w naszych sądach. A szkoda. […]

Full serwis znaczy full serwis. Jeżeli klient chce postawić nowoczesny portal od A do Z to ty jako profesjonalista z całą pewnością zadbasz o wszytko łącznie z rejestracją domeny. I tutaj może potencjalnie pojawić się kłopot. Otóż wbrew powszechnej opinii rejestracja i obrót domenami to nie dziki zachód ani zupełny i bezpardonowy „kto pierwszy ten […]

Często w mojej praktyce gdy tłumacze coś klientom posługuję się przykładem tubki z pastą do zębów. Otóż: pastę z tubki łatwo się wyciska, ale cholernie trudno ją tam upchać z powrotem Przekładając to na konkretną sprawę zazwyczaj tubką jest Twoja agencja reklamowa. A pastą? Czas i pieniądze jakie z niej uciekają. Baaaardzo łatwo jest dalej […]

Ziarnko do ziarnka, a zbierze się miarka. Co to ma wspólnego z karą umowną?  Bo chyba bardziej pasuje „przyszła kryska na Matyska„: przez lata zgadzałeś się na zastrzeganie w umowie słonych kar, których jednak zawsze udawało Ci się uniknąć. Aż tu nagle: grypa żołądkowa, podwykonawca zawalił i kilka katastrof dalej budzisz się po terminie, a […]