Bartosz Gajek

adwokat

Jako adwokat pomagam kreatywnym rozwiązać problemy z jakimi borykają się ich agencje marketingowe. Przeczytasz tutaj jak uniknąć błędów popełnianych w Twojej branży – tych najczęstszych i… tych najbardziej kosztowych. Podpowiem Ci jak umowy mogą chronić efekty Twojej pracy i jak zadbać o to, żeby zawsze działały na Twoją korzyść. Wreszcie poradzę Ci jak porozumieć się z trudnym klientem (TYM który spędza Ci sen z powiek), a gdy wszystko inne zawiedzie – jak skutecznie dochodzić swoich praw przed sądem...
[Więcej >>>]

Zacznij tutaj

Nieodpłatne przeniesienie praw autorskich przez agencję marketingową

Bartosz Gajek02 listopada 2018Komentarze (0)

Nieodpłatne przeniesienie praw autorskichNieodpłatne przeniesienie praw autorskich jest zawsze pożądane przez klientów agencji marketingowych.

Trudno bowiem o lepszą cenę niż “nieodpłatnie” 😀.

A czy prawo autorskie dopuszcza nieodpłatne przeniesienie praw autorskich?

Dopuszcza.

Można.

Wolno.

To nie jest jednak pytanie z jakim najczęściej zwracają się do mnie klienci.

Z mojej praktyki wynika, że nieodpłatne przeniesienie praw autorskich pojawia się zazwyczaj w dwóch kontekstach:

  • strony w ogóle nie zadbały o temat prawa autorskiego do projektu.
  • umowa przenosi prawa autorskie, ale nie określa czy to przeniesienie następuje w zamian za wynagrodzenie

Gdy nie zadbaliście o prawa autorskie

To, że nigdy nie rozmawialiście o prawach autorskich nie jest niczym nagannym. Ani niezwykłym.

Ty rzuciłeś się w wir pracy twórczej i prawa autorskie do czegoś co jeszcze nie powstało było ostatnią rzeczą która zaprzątała Ci głowę.

Z drugiej zaś strony dla klienta było “oczywistą oczywistością”, że jak robi przelew za Twoją fakturę to płaci “za wszystko”.

Nigdy jednak nie zapytał, bo ponoć prawa autorskie nie zając, nie uciekną.

Do tematu warto jednak powrócić na końcowym etapie projektu.

Prawo autorskie przewiduje, że jeżeli z umowy nie wynika, że przeniesienie autorskich praw majątkowych nastąpiło nieodpłatnie, twórcy przysługuje prawo do wynagrodzenia.

Oznacza to, że klient nigdy nie może powoływać się na swoje przekonanie, że “płaci za wszystko”.

Jeżeli jasno w umowie nie określiliście, że w ramach wynagrodzenia przenoszone są też prawa autorskie to należą Ci się za nie dodatkowe pieniądze.

Lub możesz je przenieść nieodpłatnie.

Ale to Twoja dobra wola.

Klient nie może Cię do niczego przymusić.

Przykładowo w moim wzorze umowy dla agencji marketingowych przewidziałem, że wygrodzenie zawiera w sobie prawa autorskie.

§6
Wynagrodzenie

Z tytułu wykonania Materiałów Reklamowych i przeniesienia do nich autorskich prawa majątkowych KLIENT zapłaci AGENCJI wynagrodzenie w kwocie ____________ PLN (słownie________________) netto.

 

Tylko w takim przypadku klient faktycznie “płaci za wszystko”.

Gdy nie wiadomo czy za prawa autorskie się płaci

Drugim przypadkiem, z którym nagminnie się spotykam jest sytuacja, w której jest umowa i są w niej uregulowanie prawa autorskie.

Tyle, że nie wiadomo czy prawa autorskie są przenoszone w ramach wynagrodzenia czy nieodpłatnie.

Taka problematyczna klauzula zazwyczaj wygląda tak:

“Wykonawca oddając dzieło przenosi na Zamawiającego prawa autorskie na następujących polach eksploatacji”

Czego tutaj brakuje?

A no strony nie wskazały, że Wykonawca przenosi te prawa nieodpłatnie.

Innymi słowy “z umowy nie wynika, że przeniesienie autorskich praw majątkowych nastąpiło nieodpłatnie”

A skoro nie wynika to Tobie jako twórcy należne jest wynagrodzenie.

Artykuł 43 prawa autorskiego nie pozostawia tutaj złudzeń.

Z umowy nie wynika też, że przeniesienie następuje w ramach wynagrodzenia z dzieło.

Tutaj potrzebna byłaby taka klauzula jak w moim wzorze, który omawiałem powyżej.

Nieodpłatne przeniesienie praw autorskich a ugoda

Oczywiście przemilczany/przeoczony temat praw autorskich to nie kłoda którą powinieneś cisnąć pod nogi klienta.

To raczej niezbyt pro-klienckie podejście 😅 i jestem przekonany, że nigdy nie przyszłoby Ci to do głowy.

Prawa autorskie możesz nieodpłatnie przenieść na zamawiającego w każdym momencie. Wystarczy prosta umowa.

Natomiast Twoje pro-klienckie poglądy mogą zostać wystawione na próbę, gdy zderzą się z niezbyt pro-płatniczym podejściem klienta.

Jeżeli więc klient się z Tobą nie rozliczy to powinien się przynajmniej liczyć z potencjalnie bardzo przykrymi konsekwencjami korzystania z Twojego projektu bez posiadania do niego praw.

I wtedy temat praw autorskich jest doskonałą “dźwignią”, którą możesz wykorzystać negocjując ugodę pozasądową.

“Nieodpłatne przeniesienie praw autorskich w zamian za rozliczenie projektu?”.

Brzmi uczciwie.

*****

Zobacz także:

Podziękowania dla:

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez GAJEK PARTNERZY ADWOKACI I RADCOWIE PRAWNI SPÓŁKA PARTNERSKA Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest GAJEK PARTNERZY ADWOKACI I RADCOWIE PRAWNI SPÓŁKA PARTNERSKA z siedzibą w Krakowie.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem bartosz@gajekpartnerzy.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: