adwokat Bartosz Gajek

⛑️ główny ratownik

Jako adwokat pomagam kreatywnym rozwiązać problemy z jakimi borykają się ich agencje marketingowe. Przeczytasz tutaj jak uniknąć błędów popełnianych w Twojej branży – tych najczęstszych i… tych najbardziej kosztowych. Podpowiem Ci jak umowy mogą chronić efekty Twojej pracy i jak zadbać o to, żeby zawsze działały na Twoją korzyść. Wreszcie poradzę Ci jak porozumieć się z trudnym klientem (TYM który spędza Ci sen z powiek), a gdy wszystko inne zawiedzie – jak skutecznie dochodzić swoich praw przed sądem...
[Więcej >>>]

Umów bezpłatną konsultację

Sklep z umowami

Wykorzystywanie AI przez agencję – co wpisać w umowie z klientem

Bartosz22 czerwca 2025Komentarze (0)

wykorzystywanie ai przez agencjęKilka tygodni temu zadzwonił do mnie właściciel agencji, która właśnie zakończyła duży projekt brandingowy dla klienta z sektora medycznego.

Wszystko poszło zgodnie z planem – prezentacja, akceptacja, faktura.

Tyle że niedługo później klient odezwał się z pytaniem: „Czy ta nazwa została na pewno wymyślona przez Was, czy pomogła Wam jakaś sztuczna inteligencja?”.

W przypływie niewytłumaczalnej szczerości (powodowanej najpewniej nieskrywanym entuzjazmem dla nowych technologii) pracownik agencji postanowił się podzielić z klientem informacjami na temat WSZYSTKICH przypadków wykorzystania AI przy realizacji jego projektu.

No i się zaczęło…

Bo nawet jeśli agencja nie zrobiła nic złego – korzystała przecież tylko z narzędzia, które usprawnia pracę – to nagle pojawiła się masa pytań i wątpliwości.

Czy trzeba było klienta o TYM (korzystaniu z AI) uprzedzić? Czy można przenieść prawa autorskie do efektów pracy AI? Co w razie roszczeń?

Ten wpis jest o moim spojrzeniu na wykorzystywanie ai przez agencję. Zarówno od strony prawnej i praktycznej.

O tym, co mówi (i czego nie mówi) polskie prawo, a także o tym, co można uregulować umową. I jak nie wpaść w kłopoty, robiąc coś, co dla wielu stało się już codzienną praktyką.

Wykorzystywanie AI przez agencję a obowiązek informowania klienta

Jeszcze do niedawna nikt nie pytał studia graficznego, czym robią grafiki.

Dziś pytają.

I to bynajmniej nie pytają o korzystanie z Photoshopa, ale o to, czy key visual opracował człowiek… czy AI.

Tymczasem wykorzystywanie AI przez agencję  jest praktycznie w żaden sposób nie uregulowanie.

Obecnie polskie prawo nie nakłada obowiązku informowania klienta, że treści  dla niego przygotowane zostały wygenerowane przy wsparciu sztucznej inteligencji.

Ustawa o prawie autorskim, kodeks cywilny czy prawo konsumenckie – żadne z nich nie zawiera przepisu typu: „ujawniaj każdorazowe użycie AI”.

Ale brak przepisów nie oznacza, że można wszystko.

Bo w prawie znajdą się paragrafy na  działanie wbrew lojalności kontraktowej, nienależyte wykonanie umowy czy naruszenie dobrych obyczajów.

A to już nie są pojęcia techniczne czy stricte etyczne dywagacje. To pojęcia prawne, które mogą stanowić podstawę do konkretnych roszczeń.

Bo jeśli klient miał prawo zakładać, że kupuje „pracę człowieka”, a agencja praktycznie wszystko wygenerowała za pomocą AI, to może pojawić się zarzut nieuczciwości. Szczególnie gdy narzędzie AI generowało treści automatycznie, bez wkładu twórczego człowieka.

Możesz zapytać: a co to szkodzi, że użyte zostało AI skoro i tak liczy się efekt końcowy?

Na to pytanie z pogranicza biznesu kreatywnego i obsługi klienta nie odpowiem, bo to nie moja działka.

Za to wiem na pewno, że gdy między Twoją agencją marketingową i klientem „zazgrzyta” to nieautoryzowane użycie AI (w ocenie klienta) będzie jednym z pierwszych punktów na liście Twoich rzekomych grzechów i zaniechań.

Dlatego moja rekomendacja jest prosta: jeśli wykorzystywanie AI przez Twoją agencję jest częścią procesu – warto to zakomunikować. Choćby lakonicznie. Klient nie musi przecież znać się na AI, ani nawet tego rozumieć.

Ale powinien wiedzieć, że część pracy zostanie, w jego dobrze pojętym interesie, zautomatyzowana.

Jeżeli klient to akceptuje to świetnie.

A jeżeli zupełnie odżegnuje się od AI to lepiej żebyś o tym wiedział już na etapie ofertowania.

Wykorzystywanie AI przez agencję a swoboda umów

W moim ebooku dla agencji reklamowych napisałem trochę o zasadzie swobody umów.

Tę zasadę można sprowadzić do następującego, łopatologicznego stwierdzenia: agencja i klient mogą w umowę wpisać wszystko co nie stoi w rażącej sprzeczności z prawem.

W praktyce baaaardzo trudno jest „zmajstrować” taką umowę więc dla Ciebie to jest zupełnie problem wirtualny.

Musisz wiedzieć tylko tyle: prawo cywilne stoi w kwestii AI po Twojej stronie.

Zasada swobody umów (art. 353¹ k.c.) daje możliwość ustalenia między stronami zasad korzystania ze sztucznej inteligencji i określenia czy jest to jej użycie w projekcie jest ok czy też zupełnie…nie ok 😁.

Możesz więc zawrzeć w umowie zapis:

„Strony ustalają, że agencja może wykorzystywać narzędzia oparte na sztucznej inteligencji, o ile agencja zapewni, że rezultaty wygenerowane przez te narzędzia zostaną następnie opracowane przez człowieka zapewniającego swój wkład twórczy”

albo:

„Agencja zobowiązuje się do niekorzystania z narzędzi AI podczas realizacji projektu w całości albo w części.”

Tak samo jak można umowie zastrzec, że agencja nie będzie miała podwykonawców albo że klient otrzyma pliki w formacie otwartym – tak można też umówić się na użycie lub zakaz użycia AI.

I w mojej ocenie warto zrobić to już teraz: raz, że od tematu coraz trudniej będzie uciec, a dwa że może to być wyróżnik Twojej agencji marketingowej.

Bo jeżeli klient życzy sobie 100% efektów pracy człowieka to pewnie powinno to mieć przełożenie na ofertę Twoje agencji.

I kto wie, być może klient z radością zapłaci wyższą stawkę.

Albo i nie.

Ale wtedy klient zapewne popatrzy na wykorzystywanie AI przez agencję łaskawszym okiem jako sposób na cięcie także jego kosztów…

Brak czasu na czytanie?

Zobacz także:

W czym mogę Ci pomóc?

Na blogu jest wiele artykułów, w których dzielę się swoją wiedzą bezpłatnie.

Jeżeli potrzebujesz indywidualnej płatnej pomocy prawnej, to zapraszam Cię do kontaktu.

Przedstaw mi swój problem, a ja zaproponuję, co możemy wspólnie w tej sprawie zrobić i ile będzie kosztować moja praca.

Bartosz Gajek

    Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez GAJEK PARTNERZY ADWOKACI I RADCOWIE PRAWNI SPÓŁKA PARTNERSKA w celu obsługi przesłanego zapytania. Szczegóły: polityka prywatności.

    { 0 komentarze… dodaj teraz swój }

    Dodaj komentarz

    Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez GAJEK PARTNERZY ADWOKACI I RADCOWIE PRAWNI SPÓŁKA PARTNERSKA w celu obsługi komentarzy. Szczegóły: polityka prywatności.
    Chcesz zgłosić nielegalne treści? Szczegóły: regulamin treści.

    Poprzedni wpis:

    Następny wpis: