Bartosz Gajek

adwokat

Jako adwokat pomagam kreatywnym rozwiązać problemy z jakimi borykają się ich agencje marketingowe. Przeczytasz tutaj jak uniknąć błędów popełnianych w Twojej branży – tych najczęstszych i… tych najbardziej kosztowych. Podpowiem Ci jak umowy mogą chronić efekty Twojej pracy i jak zadbać o to, żeby zawsze działały na Twoją korzyść. Wreszcie poradzę Ci jak porozumieć się z trudnym klientem (TYM który spędza Ci sen z powiek), a gdy wszystko inne zawiedzie – jak skutecznie dochodzić swoich praw przed sądem...
[Więcej >>>]

Zacznij tutaj

Wejście do zarządu w agencji marketingowej – awans czy gigantyczne ryzyko?

Bartosz Gajek26 lipca 2018Komentarze (0)

agencja reklamowa spółka zooZabrzmi to banalnie, ale czasy się zmieniają.

Kiedy jeszcze parę lat temu jako młody adept prawa miałem okazję już udzielać się z kontaktach z klientami świadomość prawna była zgoła inna.

Dajmy na to taką Panią Prezes, która  przyniosła 7 pozwów złożonych przeciwko niej i zniesmaczona rzuciła:

Czy ci ludzie nie rozumieją, że to jest spółka z o.o?

Niestety miałem wątpliwą przyjemność wówczas wyjaśniać przez bitą godzinę, że ograniczona odpowiedzialność dotyczy wspólników, a nie członków zarządu.

Dzisiaj jest inaczej.

Internet aż pęka w szwach od informacji, że członek zarządu odpowiada za spółkę, że pozwy, że “299 ksh”.

Dlatego jeżeli już mam okazję rozmawiać o zarządzie to  zwykle już w spółce jest jak w szekspirowskim państwie duńskim

“źle się dzieje”.

Albo, że “wejście do zarządu” traktowane jest jako awans zawodowy i świadomy ryzyka klient “mocno rozważa”.

I na takim spotkaniu niechybnie pada pytanie:

“ale po co?”

Zarobki? Gwarantuje Ci, że w niejednej spółce członek zarządu zarabia mniej niż dyrektorzy.

Zresztą zarabiasz przecież tyle ile wynegocjujesz.

Stanowisko? Członek zarządu to nie “najwyższe możliwe stanowisko”, ale raczej stanowisko które może wymagać zupełnie innych kompetencji niż Twoje.

Władza? Bądźmy poważni 😃.

Jeżeli tylko ty jesteś w zarządzie to odpowiadasz sam za wszystko.

Jeżeli zarząd jest wieloosobowy to w najlepszym przypadku albo nie zrobisz nic bez podpisu innego członka zarządu, albo wiecznie się zastanawiasz czy reszta zarządu nie robi właśnie jakiś głupot za które przyjdzie Ci kiedyś odpowiadać finansowo.

Skoro już jesteśmy przy tej odpowiedzialności…

Odpowiedzialność członka zarządu w stosunku do agencji marketingowej

Jako członek zarządu jesteś managerem, który musi dbać o interesy podmiotu którym zarządzasz czyli agencji marketingowej prowadzonej w formie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Jeżeli te interesy prowadzisz w sposób nieumiejętny czy nawet niedbały to musisz liczyć się, że po stronie spółki może powstać szkoda, za którą możesz być rozliczony.

I bez znaczenia jest, że oprócz funkcji członka zarządu masz jeszcze na głowie jeszcze cały dział kreatywny, a ta rzekoma “niedbałość” wynika z tak prozaicznej przyczyny, że doba ma tylko 24 godziny.

Niby możesz się ubezpieczyć od takiej potencjalnej odpowiedzialności.

Ale z tyłu głowy zawsze pozostaje myśl, że możesz być rozliczany z czegoś więcej niż niezadowolony klient…

Odpowiedzialność członka zarządu za długi agencji marketingowej

Jeżeli spółka nie będzie w stanie uregulować swoich zobowiązań (klienci, podwykonawcy, dostawcy, pracownicy, ZUS..) to zapewne prędzej czy później sprawa trafi do sądu, a potem do komornika. Jak może wyglądać taka spirala długów można zobaczyć na przykładzie tej agencji reklamowej.

Oczywiście “z pustego i Salomon nie naleje” więc jeżeli na rachunkach bankowych będzie właśnie pusto, a na majątek spółki składa się tylko zepsuty ekspres do kawy to egzekucja zostanie szybko umorzona jako bezskuteczna.

Otwiera to drogę wierzycielom, aby pozwać Ciebie jako członka zarządu za długi agencji marketingowej. I tutaj egzekucja jest bez żadnego pardonu: pod młotek może pójść samochód, mieszkanie czy inne wartościowe rzeczy.

Co możesz zrobić, aby uchronić się przed taką odpowiedzialnością?

Nie wchodzić do zarządu. Musisz “tylko” w odpowiednim czasie zgłosić wniosek o ogłoszenie upadłości spółki albo wykazać że nie ponosisz winy, że tak się nie stało.

Jedno jest trudne, a drugie właściwie niewykonalne.

Wniosek o głoszenie upadłości agencji reklamowej nie może być złożony zbyt późno.

Ani zbyt wcześnie.

Musi być złożony tak “w sam raz”.

Czyli jeżeli stale trzymasz rękę na “finansowym pulsie” spółki i masz rozeznanie w sprawach prawnych i rachunkowych to masz realną szansę wyjść cało z opresji.

Tyle, że dosłownie WSZYSCY będą Cię odwodzić od tej decyzji.

Bo za chwilę przyjdzie klient, wpadnie projekt, posypią się faktury i agencja wyjdzie na prostą…

Co do “braku winy”. Cóż, sądy oszczędnie gospodarują  tym wyłączeniem odpowiedzialności.

Tak oszczędnie, że nawet zawał serca może Cię nie usprawiedliwiać.

Te ryzyka to oczywiście chleb powszedni każdego przedsiębiorcy. Biznes może zwyczajnie nie wyjść i przyjdzie za to zapłacić.

Kluczowym jest jednak to rozróżnienie:

co innego odpowiadać za swoją agencję, a co innego przyjąć na siebie odpowiedzialność za cudzą firmę. 

I na sam koniec powinieneś zadać sobie pytanie czy właśnie naprawdę tego chcesz.

****

Zobacz także:

Podziękowania dla:

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez GAJEK PARTNERZY ADWOKACI I RADCOWIE PRAWNI SPÓŁKA PARTNERSKA Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest GAJEK PARTNERZY ADWOKACI I RADCOWIE PRAWNI SPÓŁKA PARTNERSKA z siedzibą w Krakowie.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem bartosz@gajekpartnerzy.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: