fbpx

Bartosz Gajek

adwokat

Jako adwokat pomagam kreatywnym rozwiązać problemy z jakimi borykają się ich agencje marketingowe. Przeczytasz tutaj jak uniknąć błędów popełnianych w Twojej branży – tych najczęstszych i… tych najbardziej kosztowych. Podpowiem Ci jak umowy mogą chronić efekty Twojej pracy i jak zadbać o to, żeby zawsze działały na Twoją korzyść. Wreszcie poradzę Ci jak porozumieć się z trudnym klientem (TYM który spędza Ci sen z powiek), a gdy wszystko inne zawiedzie – jak skutecznie dochodzić swoich praw przed sądem...
[Więcej >>>]

Sklep z umowami

Prawa autorskie wspólnika w agencji reklamowej będącej spółką

Bartosz Gajek25 marca 2018Komentarze (0)

Prawa autorskie wspólnikaAgencje reklamowe mogą prowadzić swoją działalność w różnych formach: często to są jednoosobowe działalności gospodarcze, ale nie brakuje też spółek prawa handlowego.

Jeżeli kilku kreatywnych “skrzyknie” się by założyć coś swojego to często spółka z o.o wydaje się być naturalną platformą dla tego typu przedsięwzięć.

Historia ta zaczyna się więc dokładnie jak w wierszu Jana Brzechwy:

Namówił lis jaskółkę, By z nim zawarła spółkę”.

Nie trudno wyobrazić sobie sytuację, gdy wspólnik i jednocześnie członek zarządu tworzy utwory na użytek spółki i jej klientów.

W agencji reklamowej to chyba nawet chleb powszedni 😃

Lata mijają, klienci składają zamówienia, a Wy macie za sobą kilka głośnych kampanii, która wyrobiła agencji markę.

Wspólnikom przez myśl nie przejdzie, aby uregulować kwestię praw autorskich.

W końcu prawa autorskie wspólnika to jakby prawa spółki.

Ba nawet pewnie wpisujesz w umowach oświadczenia, że spółka “posiada wszelkie autorskie prawa majątkowe do utworu“, a następnie bez zawahania przenosisz “całość autorskich praw majątkowych do utworu na Zamawiającego“.

Prawa autorskie wspólnika i ich przejście

Czy rzeczywiście Wasza agencja reklamowa ma autorskie prawa autorskie, aby nimi dysponować i przenieść je na klienta?

Umów pomiędzy spółką, a wspólnikami-członkami zarządu nie macie.

Ale przecież każdy spólnik robił to dla spółki, a po za tym to był w zarządzie i miał umowę zlecenia.

Więc prawa autorskie są spółki.

Tak czy nie?

Otóż nie.

Sąd Najwyższy w wyroku I ACa 227/2008 stwierdził, że samo bycie wspólnikiem i/lub członkiem zarządu to za mało, aby mówić o skutecznym przejściu praw autorskich.

I chociaż Twój wspólnik robił wszystko “w godzinach pracy” (piszę w cudzysłowie, bo umowy o pracę zapewne nie miał)..

I dzieliliście się pieniędzmi..

To autorem i zarazem właścicielem praw autorskich (a w potocznym rozumieniu już bardziej „właścicielem” nie da się być…) jest nadal tylko wspólnik.

Prawa autorskie wspólnika zostają przy nim.

Finał zatem zupełnie jak u Mecenasa Brzechwy (czy wiedziałeś, że z zawodu był adwokatem?)

Mówią odtąd jaskółki, Że niedobre są spółki”.

Zawieraj umowy na piśmie

Przeniesienie praw autorskich wymaga zawarcia umowy na piśmie.

Bez takiej umowy nawet najszczersze intencje, porozumienia i ogólne przyzwolenie nic nie dają.

Nie muszę chyba dodawać, że argument „ale przecież zawsze tak robiliśmy” nie przejdzie w sądzie.

Pamiętaj, że ustawa o prawie autorskim przewiduje, że zbycie autorskich praw majątkowych musi nastąpić, pod rygorem nieważności, w drodze pisemnej umowy.

Jak uniknąć sporu na przyszłość

Rozwiązania są trzy.

Umowa o pracę dla członka zarządu sprawi, że prawa autorskie wspólnika przejdą na rzecz jako tzw. „utwór pracowniczy”. Spółka nabędzie te prawa niejako automatycznie, bez dodatkowych formalności.

Wygodne, ale w dobie start-upów pewnie bardzo mało praktyczne.

Druga możliwość to mozolne podpisywanie umów za każdym razem, gdy autor – wspólnik przygotuje dla spółki kilka nowych rzeczy. Przeciwieństwo wygody, ale daje to największą pewność.

Trzecia opcja jest dla odważnych: umieszczenie w umowie zlecenia klauzuli przenoszącej prawa do mających powstać w przyszłości utworów określonego rodzaju.

Piszę, że jest to opcja dla odważnych, bo nawet przy umiejętnym skonstruowaniu takiej klauzuli istnieją wątpliwości co do jej dopuszczalności oraz skuteczności. Kiedy jednak już dojdzie to sporu to chciałoby się móc cofnąć czas i powiedzieć samemu sobie „lepszy rydz niż nic”.

Potrzebujesz sprawdzonego wzoru umowy?

Umowa o przeniesienie praw autorskich

Brak czasu na czytanie?

Chcesz otrzymywać dodatkowe materiały i aktualizacje?

Zobacz także:

Podziękowania dla:

 

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 607 610 718e-mail: bartosz@gajekpartnerzy.pl

umów bezpłatną konsultację | sklep ze wzorami umów

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez GAJEK PARTNERZY ADWOKACI I RADCOWIE PRAWNI SPÓŁKA PARTNERSKA Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest GAJEK PARTNERZY ADWOKACI I RADCOWIE PRAWNI SPÓŁKA PARTNERSKA z siedzibą w Krakowie.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem bartosz@gajekpartnerzy.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: