fbpx

Bartosz Gajek

adwokat

Jako adwokat pomagam kreatywnym rozwiązać problemy z jakimi borykają się ich agencje marketingowe. Przeczytasz tutaj jak uniknąć błędów popełnianych w Twojej branży – tych najczęstszych i… tych najbardziej kosztowych. Podpowiem Ci jak umowy mogą chronić efekty Twojej pracy i jak zadbać o to, żeby zawsze działały na Twoją korzyść. Wreszcie poradzę Ci jak porozumieć się z trudnym klientem (TYM który spędza Ci sen z powiek), a gdy wszystko inne zawiedzie – jak skutecznie dochodzić swoich praw przed sądem...
[Więcej >>>]

Sklep z umowami

Nieuczciwa konkurencja – agencja reklamowa i klient konkurenta

Bartosz Gajek06 kwietnia 2018Komentarze (0)

klient konkurentaZasłyszałem gdzieś na korytarzu sądowym, że teraz nie walczy się już o klienta tak jak kiedyś, bo “każdy się boi”.

Od razu przypomniały mi się słynne słowa Komisarza Ryby z “Kilera”:

Nie się boi, tylko nie może, bo paragrafy nie pozwalają“.

Z jakiegoś powodu utarło się, że klient konkurenta to “czyjś” klient.

A zatem wszelkie próby jego zdobycia należy uznać z gruntu za nieuczciwe.

Otóż walka o klienta jest istotą gospodarki wolnorynkowej i nikt nie ma swoistego monopolu na swoich kontrahentów.

Ci mogą szukać lepszej Agencje Reklamowej, a Ty masz prawo składać im oferty.

To oczywiście brzmi świetnie, ale mało w tym konkretu.

Zgoda. Z tymi konkretami to jest tak:

Co to są dobre obyczaje

Ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji określa czego w takiej walce o klienta robić nie wolno.

Dodatkowo w przepisach jest ustanowiony nakaz przestrzegania “dobrych zwyczajów“.

Czyli jakieś konkretne zachowanie może nie być wprost zawarte w ustawie jako zakazane, a i tak będzie czynem nieuczciwej konkurencji jako “sprzeczne z dobrymi obyczajami”.

Co to są “dobre obyczaje” należy odnieść do konkretnej branży.

Na przykład Kodeks Etyki Reklamy i uchwały podejmowane przez Radę Reklamy [pisałem o tym szerzej tutaj] są doskonałym przykładem “dobrych obyczajów” w reklamie.

Nie ma więc definicji “dobrych obyczajów”, ale wydaje mi się że możesz skorzystać z poniższej formuły, aby upewnić się że ich nie naruszasz:

zwykła przyzwoitość + zdrowy rozsądek = dobre obyczaje

Naprawdę do tego się to sprowadza i uważam, że kiedy faktycznie w jakiejś sprawie doszło do naruszenia dobrych obyczajów to sprawca jest zazwyczaj tego świadomy już w chwili czynu 😃. To się po prostu czuje.

Wykorzystanie bazy danych klientów

To chyba najbardziej częsty przypadek kiedy do przejęcia klientów może dojść w sposób bezprawny.

Ktoś odchodzi z agencji reklamowej i na odchodne wynosi “pod pachą” bazę klientów?

A następnie z tej bazy korzysta we własnej działalności?

Tutaj możemy mieć do czynienia z czynem nieuczciwej konkurencji.

Należy jednak pamiętać, że z definicji tajemnicą nie może być jednak to co jest powszechnie znane.

Zazwyczaj będzie to informacją każdy może pozyskać samemu np: w Internecie.

Fakt, że dany przedsiębiorca w ogóle istnieje i korzysta z usług marketingowych tajemnicą nie jest, ale już informacja ile zamówił reklam i za jaką stawkę to już inna sprawa.

Klient konkurenta i nakłanianie

Klienta konkurenta nie można nakłaniać do:

  • rozwiązania umowy – taka sytuacja wystąpi jeżeli będziesz namawiać klienta konkurenta do wypowiedzenia lub odstąpienia od umowy.
  • niewykonania umowy – to jest sytuacja, którą określiłbym mianem “zerwania” umowy [tutaj opisałem dlaczego to określenie jest wadliwe] czyli namawiasz, aby w trakcie trwania umowy klient zaprzestał kontaktu z konkurentem, albo wprost oznajmił mu że nie jest już umową zainteresowany.
  • nienależytego wykonania umowy – to może być przypadek namawiania klienta do zaprzestania płacenia konkurentowi

A co wolno?

Wolno klientowi konkurenta złożyć ofertę i nawet usilne nakłaniać do jej przyjęcia

(dla zainteresowanych: wyrok AP Lublin z 1998-09-30 I ACa 281/98).

Oznacza to, że tak długo jak o klienta walczysz ofertą nie będziesz popełniać czynu nieuczciwej konkurencji. Oczywiście nie można wykluczyć, że klient przyjmując Twoją ofertę sam zdecyduje się rozwiązać/nie wykonać/nienależycie wykonać umowę łączącą go z kontrahentem.

Ty jednak nie będziesz odpowiadać za decyzje i działania klienta jeżeli tylko sam go to takich zachowań nie nakłaniałeś.

Jak więc widzisz nie poradziłem Ci tak jak Pan Generał Panu Komisarzowi, ale mam nadzieję, że Cię przekonałem, że ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji wcale nie zakazuje przejmowania cudzej klienteli.

O klienta można i należy walczyć – tylko oczywiście z głową 😄.

*****

Zobacz także:

  • Nieuczciwa reklama – co to jest nieuczciwa reklama i co grozi Twojej agencji za jej przygotowanie.
  • Nieuczciwa reklama i odpowiedzialność – jak można zabezpieczyć się przez roszczeniami klienta jeżeli przygotowana wedle jego wytycznych reklama okazała się być sprzeczna z prawem.

Podziękowania dla:

 

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 607 610 718e-mail: bartosz@gajekpartnerzy.pl

umów bezpłatną konsultację | sklep ze wzorami umów

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez GAJEK PARTNERZY ADWOKACI I RADCOWIE PRAWNI SPÓŁKA PARTNERSKA Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest GAJEK PARTNERZY ADWOKACI I RADCOWIE PRAWNI SPÓŁKA PARTNERSKA z siedzibą w Krakowie.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem bartosz@gajekpartnerzy.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: