fbpx

Bartosz Gajek

adwokat

Jako adwokat pomagam kreatywnym rozwiązać problemy z jakimi borykają się ich agencje marketingowe. Przeczytasz tutaj jak uniknąć błędów popełnianych w Twojej branży – tych najczęstszych i… tych najbardziej kosztowych. Podpowiem Ci jak umowy mogą chronić efekty Twojej pracy i jak zadbać o to, żeby zawsze działały na Twoją korzyść. Wreszcie poradzę Ci jak porozumieć się z trudnym klientem (TYM który spędza Ci sen z powiek), a gdy wszystko inne zawiedzie – jak skutecznie dochodzić swoich praw przed sądem...
[Więcej >>>]

Sklep z umowami

Prawa autorskie

Pamiętam jakby było to wczoraj (bo było to dwa dni temu). Był późny wieczór i byłem już zupełnie wyczerpany. W takie dni nie zawsze dogorywam przed telewizorem, ale… Jeżeli już dogorywam to wpadam wtedy na dobry pomysł na wpis na blogu 😉. Zupełnie jak najbardziej interesujący mężczyzna na świecie czyli bohater reklamy piwa Dos Equis. […]

Na zaprzyjaźnionym blogu agencji Setugo właśnie pojawił się mój gościnny wpis. Chciałem napisać coś o prawnych aspektach copywritingu, który w rzeczywistości jest formą … ghostwritingu. Wpis jednak mocno zszedł na tematy związane z … parasolkami 😁. Czy wiedziałeś, że starożytni Rzymianie nazywali je “umbraculum” ? Udało mi się jednak nieco “zahaczyć” o autorskie prawa osobiste. […]

Content marketing w mediach społecznościowych od strony prawnej często nastręcza różne trudności. Żeby nie być gołosłownym: “Portale społecznościowe w coraz większym stopniu wpływają na nasze życie i funkcjonowanie, dlatego ich działalność wymaga uporządkowania. Chodzi np. o takie kwestie, jak to, kto jest właścicielem treści i danych opublikowanych np. na Facebooku: ja czy FB, a także […]

W tym tygodniu uczestniczyłem w jutubowym livie na kanale Szukam Pracy. Prowadzący – Karol Wyszyński – zadał moje ulubione pytanie: “co byś doradził twórcy który chce sprzedać swój utwór?” O umowach mógłbym mówić dużo, ale to wiąże się z prawniczym żargonem i cytowaniem przepisów. To raczej nie jest content na popularny kanał youtube 😉. Przeniesienie […]

Przeglądając LinkedIN (tutaj możesz zaprosić mnie do kontaktu 😃) natrafiłem na post dotyczący pewnego konkursu. Komentujących wzburzyła (zresztą całkiem słusznie) formuła tej “akcji”. Otóż duży producent farmaceutyczny zaoferował, że za najlepsze logo zapłaci laureatowi konkursu…1.500 zł. I oczywiście “chcącemu nie dzieje się krzywda“, nie ma obowiązku uczestnictwa w takim przedsięwzięciu i jak się komuś nie […]