fbpx

Bartosz Gajek

adwokat

Jako adwokat pomagam kreatywnym rozwiązać problemy z jakimi borykają się ich agencje marketingowe. Przeczytasz tutaj jak uniknąć błędów popełnianych w Twojej branży – tych najczęstszych i… tych najbardziej kosztowych. Podpowiem Ci jak umowy mogą chronić efekty Twojej pracy i jak zadbać o to, żeby zawsze działały na Twoją korzyść. Wreszcie poradzę Ci jak porozumieć się z trudnym klientem (TYM który spędza Ci sen z powiek), a gdy wszystko inne zawiedzie – jak skutecznie dochodzić swoich praw przed sądem...
[Więcej >>>]

Zacznij tutaj

Nieuczciwa Konkurencja

Nie będę tutaj dzisiaj rozprawiać o tworzeniu marki, brandingu i takich tam 😄. Będę pisać o dużo bardziej przyziemnych, niekreatywnych i mocno prawniczych kwestiach. Dosłownie chodzi mi o to żebyś rejestrując swoją agencję reklamową potrafił wybrać nazwę firmy. Dodam: taką nazwę firmy która nie sprowadzi na Ciebie kłopotów. Zanim jednak opowiem Ci o sprawie dwóch […]

Nagabywanie w (nieuczciwej)reklamie

Bartosz Gajek24 listopada 2018Komentarze (0)

Jednym z reklamowych grzechów głównych jest nagabywanie. Samo słowo “nagabywanie” sprawia, że przechodzą mnie ciarki. I to z dwóch powodów. Po pierwsze to słowo jest takie przaśne. Zupełnie z innej epoki. To tak jak gdyby nadal używać “naręcza” jako jednostki miary. “Po proszę dwa naręcza kiełbasy. Grilla robię” A pod drugie ludzie naprawdę nie rozumieją, co […]

Interwencja może Ci się kojarzyć wyłącznie z pewnym programem w TV, z którego możesz się dowiedzieć np: o pladze miłosnych oszustw w Internecie 😅. Jak do “interwencji” dodamy słowo “uboczna” to pewnie już w ogóle spasujesz. I nie ma tutaj niczego dziwnego, bo interwencja uboczna jest mało znana i rzadko stosowana w naszych sądach. A szkoda. […]

Tutaj pisałem o nieuczciwej reklamie i co grozi Twojej agencji reklamowej za jej…popełnienie 😜. Jakichkolwiek orzeczeń jest na lekarstwo (nie wspominając już o statystyce), ale myślę, że śmiało można poczynić następujące założenie: nieuczciwa reklama powstaje na wyraźne polecenie klienta, lub przynajmniej za jego aprobatą Trudno bowiem sobie wyobrazić, że reklamodawca tkwi w błogiej nieświadomości, gdy […]

Zasłyszałem gdzieś na korytarzu sądowym, że teraz nie walczy się już o klienta tak jak kiedyś, bo “każdy się boi”. Od razu przypomniały mi się słynne słowa Komisarza Ryby z “Kilera”: “Nie się boi, tylko nie może, bo paragrafy nie pozwalają“. Z jakiegoś powodu utarło się, że klient konkurenta to “czyjś” klient. A zatem wszelkie […]