fbpx

Bartosz Gajek

adwokat

Jako adwokat pomagam kreatywnym rozwiązać problemy z jakimi borykają się ich agencje marketingowe. Przeczytasz tutaj jak uniknąć błędów popełnianych w Twojej branży – tych najczęstszych i… tych najbardziej kosztowych. Podpowiem Ci jak umowy mogą chronić efekty Twojej pracy i jak zadbać o to, żeby zawsze działały na Twoją korzyść. Wreszcie poradzę Ci jak porozumieć się z trudnym klientem (TYM który spędza Ci sen z powiek), a gdy wszystko inne zawiedzie – jak skutecznie dochodzić swoich praw przed sądem...
[Więcej >>>]

Sklep

Luty 2019

Umowy bywają złudne. Z jednej strony potrafią dać fałszywe poczucie bezpieczeństwa (mam umowę więc nic mi nie grozi!). Z drugiej zaś ich brak może wydawać się katastrofą (nie dostanę pieniędzy, bo nie mamy podpisanej umowy!). A prawa, quite shockingly 😉, leży gdzieś po środku. Jak Twoja agencja interaktywna nie podpisała umowy to stosuje się po […]

Na wstępie chcę zaznaczyć, że jestem ostatnią osobą która walczyłaby z opiniami konsumenckimi. Sam mam nawyk czytania takich opinii gdy podejmuję decyzję o większych zakupach. Zanim wybiorę markę chcę posłuchać jej zagorzałych fanów i zdeklarowanych przeciwników. Gdyby te komentarze były filtrowane pryzmat “dobra opinia/zła opinia” to oczywiście nie spełniałyby swoich funkcji. Jest jednak kategoria komentarzy, […]

Wyobraź sobie, że ukończyłeś właśnie projekt. Być może wpłynęła na Ciebie iście wiosenna pogoda (w środku zimy..), kawa z nowego ekspresu, albo po prostu wszystkie Muzy skrzyknęły się, aby Ci pomóc. Koniec końców Twoja agencja interaktywna zaprojektowała stronę od której nie możesz wprost oderwać oczu. Bez dwóch zdań to Twoja najlepsza praca. Prawdziwa perełka, która […]

Ryzyko przegrania sprawy jest żelaznym punktem mojej rozmowy z klientami. Bo to zawsze istnieje. Gdy jednak padnie pytanie “jaka jest szansa na wygranie sprawy/przegranie sprawy” opowiadam anegdotkę o psie prawnika. Nie znasz jej? 😁 Było to tak: Do pewnego prawnika przyszedł nieznajomy i pokazał mu poszarpane spodnie. “Pana pies mnie pogryzł. Proszę zapłacić mi za […]

Pewnie wielokrotnie słyszałeś zapewnienia pewnych klientów o gotowości/woli/chęci* (niepotrzebne skreślić) zapłaty zaległej faktury. Nie jest jednak wiedzą powszechną, że takie “obiecanki cacanki” posiadają swoje konsekwencje. W świetle prawa deklaracja zapłaty to  uznanie roszczenia.  Dlaczego warto się upominać o swoje Niezapłacona faktura, czyli Twoja droga przez gospodarczą mękę, zapewne zaczyna się tak: Najpierw stoicki spokój. Klient jest […]