Bartosz Gajek

adwokat

Jako adwokat pomagam kreatywnym rozwiązać problemy z jakimi borykają się ich agencje marketingowe. Przeczytasz tutaj jak uniknąć błędów popełnianych w Twojej branży – tych najczęstszych i… tych najbardziej kosztowych. Podpowiem Ci jak umowy mogą chronić efekty Twojej pracy i jak zadbać o to, żeby zawsze działały na Twoją korzyść. Wreszcie poradzę Ci jak porozumieć się z trudnym klientem (TYM który spędza Ci sen z powiek), a gdy wszystko inne zawiedzie – jak skutecznie dochodzić swoich praw przed sądem...
[Więcej >>>]

Zacznij tutaj

Luty 2018

Kontynuując wczorajszy wątek chciałbym napisać o drugiej klauzuli jaka w mojej ocenie może pomóc Ci uniknąć sporu sądowego…zniechęcając do niego stronę przeciwną. W tym poście pisałem czego ludzie nie lubią, gdy trzeba się z kimś sądzić. To są przede wszystkim koszty. Nie napisałem jednak dlaczego te koszty tak bardzo zachodzą za skórę. Przecież w codziennym […]

Tą fotkę którą widzisz w tym poście “pstryknąłem” bladym świtem (o 9:00  😎) w wydziale gospodarczym. To są pozwy przedsiębiorców, które tylko tego dnia wpłynęły do sądu i czekały na rozpoznanie. Wydziały gospodarcze pękają w szwach od ilości spraw, a ich odsetek pewnie będzie się zwiększać. Zmierzam do tego, że statystycznie taka przygoda z wymiarem […]

W poprzednim poście napisałem o tym jak krótka klauzula integracyjna może pomóc Ci przeciąć spekulacje, co do tego na co tak naprawdę strony się umówiły zanim podpisały umowę. Niestety tak naprawdę to dopiero połowa sukcesu. Dokładnie to samo zagrożenie pojawia się, gdy w umowie nie zawarto odpowiedniego postanowienia, z którego wynikałoby że wszelkie zmiany umowy […]

Kompleksowa umowa. Co jest jej przeciwieństwem? Gentlemen’s agreement. Niby też dobrze, bo ma w nazwie “agreement”, ale… Niestety w praktyce tego typu honorowe porozumienia okazują się być: mało gentelmen’s jeszcze mniej agreement Nie raz miałem do czynienia z sytuacją kiedy, kolokwialnie rzecz ujmując, umowa sobie, a strony sobie. Niby jakieś parafki zostały złożone, jakieś projekty […]

Zadam Ci przekorne pytanie: “czego ludzie nie lubią gdy trzeba się z kimś sądzić?” Zauważ, że piszę “gdy TRZEBA się sądzić”. Prócz nielicznych wyjątków ludzie, co do zasady, woleliby nie mieć problemów i się nie sądzić. Ba, nawet ja jako adwokat wolałbym rozwiązywać problemy moich klientów bez sądzenia się. No coż, czasem trzeba… Wróćmy jednak […]